Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Zanosi się u was na coś!
- Zanosi czy nie zanosi, a wam nic do tego! - powiedziała tak ostro kowalowa, aż Jagustynka
się obraziła i poszła na drugą stronę, do Józi, która ustawiała ławki i stołki, bo dzieci
się już porozchodziły, a Roch polazł na wieś.
- Pewnie, że ojciec nie będzie sobie żałował niczego- szepnęła kowalowa rozżalonym
głosem.
- Nie ma to na to? - powiedziała Hanka i zmilkła zastrachana, bo Antek spojrzał na nią
groźnie. Siedzieli więc prawie w milczeniu i czekali; czasem które niecoś rzekło i znowu zapadało
głuche, ciężkie, niepokojące milczenie...
Przed chałupą i na ganku Witek z dziećmi wyprawiał takie brewerie, aż Łapa szczekał i
chałupa się trzęsła.
- Gotowych pieniędzy musi mieć też dosyć, ciągle coś sprzedaje; a wyda na co?...
Antek machnął ręką na to siostrzyne słowo i wyszedł z izby na powietrze, ckniło mu się
w chałupie i niepokój w nim rósł i strach, sam nie wiedział czego... czekał na ojca i niecierpliwił
się, a rad był w duszy, że tamtego tak długo nie widać. - “Nie o gront tobie idzie, a o
Jagusie przypomniał sobie, co mu kowal wczoraj powiedział... - Łże jak ten pies! - wykrzyknął
zapamiętale. Wziął się do ogacania ściany od podwórza, Witek nosił mu ściółkę z kupy, a
on ubijał i zakładał żerdkami, ale mu ręce drżały i raz w raz zaprzestawał roboty. Wspierał się
o ścianę i przez nagie, bezlistne drzewa patrzył za staw, hań, na Jagusiną chałupę... Nie, nie
miłowanie w nim wzrastało, ino złość i tysiące uczuć nienawistnych, aż się zdziwił temu!
Suka, ścierwa, rzucili jej gnat, to i poszła! - myśłał.
Ale przyszły nań wspomnienia, wypełzły skądściś, z tych pól nagich, z dróg, z sadów
sczerniałych i pokurczonych i obsiadły mu serce, czepiały się myśli, majaczyły przed oczami...
aż pot pokrył mu czoło, oczy rozbłysły i dreszcz go przechodził mocny, ognisty!... Hej, a
tam w sadzie...a wtedy w lesie... a kiedy razem powracali z miasta...
Jezus! Aż się zatoczył, bo z nagła ujrzał tuż przed sobą jej twarz rozpłomienioną, dyszącą
namiętnie, jej modre oczy i te usta pełne i tak czerwone, a tak bliskie, że ich tchnienie czuł,
buchnęły na niego żarem... i ten głos cichy, urywany, nabrzmiały miłością i ogniem....- Jantoś!...
Jantoś! - przechylała się do niego blisko, że czuł ją całą przy sobie, jej piersi, jej ramiona,
jej nogi - aż oczy przecierał i odpędzał precz od się te mary mamiące, i cała jego złość
zawzięta skapywała mu z serca niby te lody ze strzech, gdy je wiośniane słońce przygrzeje, a
budziło się znowu kochanie i wznosiła swój łeb kolczasty tęskność bolesna, taka straszna tęskność,
że choćby głową tłuc o ścianę i ryczeć wniebogłosy!
- A żeby to siarczyste zatrzasnęły! - wykrzyknął przytomniejąc i bystro spojrzał na Witka,
czy ten nie domyśla się czego... Od trzech tygodni był w gorączce, w oczekiwaniu jakiegoś
cudu, a nic nie mógł poredzić, niczemu się przeciwić! A bo to raz przychodziły mu szalone
myśli i postanowienia, że biegł, aby się z nią zobaczyć, bo to jedną noc na deszczu i chłodzie
warował jak ten pies przed jej chałupą! Nie wyszła, unikała go, na drodze już z dala
omijała!...
Nie, to nie! I coraz bardziej zawzinał się przeciwko niej i przeciw wszystkiemu! Ojcowa
ona, to i obca, to i ta przybłęda, ten pies bezpański, ten złodziej, co gront, dobro najwyższe im
kradnie - a to kijem go choćby i na śmierć zakatrupię !
A bo to raz chciało mu się ojcu do oczów stanąć i rzec: nie możecie się z Jagną żenić, bo
ona moja! Ale strach podnosił mu włosy na głowie, co powie stary, co ludzie , co wieś?... '
A przecież Jaguś będzie jego macochą, matką jakby- jakże to może być, jakże?... Toć

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595