Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Zapalił fajkę i jął mu przekładać, tłumaczyć, łagodzić i tak kręcić, aż się Antek poznał i
krzyknął:
- Ty z nim trzymasz!,
- Za sprawiedliwością jestem.
- Dobrze ci za nią zapłacił?
- Jeśli zapłacił, to nie z twojej kieszeni.
- A z mojej, psiachmać, z mojej! Dobrodziej jucha z cudzego. Dosyć już wziąłeś, to ci nie
pilno.
- Tylem wziął, co i ty!
- Hale, tyle... a statki, a szmaty, a krowę, a ileś wycyganił od ojca? Bacze dobrze i te gąski,
te prosiaki i kto tam zliczy! A ciołek, co ci go dał niedawno, to nic?
- Mogłeś i ty brać.
- Złodziej nie jestem ni ten cygan!
- A ja złodziejem jestem, ja?...
Przyskoczyli do siebie, gotowi się chycić za orzydla, ale opadli wnet, bo Antek rzekł ciszej:
- Nie mówię tego do ciebie... Ale swojego nie dam, choćbym miał skapieć...
- I... nie tyla ci tam o ten grunt idzie, widzi mi się...rzucił drwiąco kowal.
- Ino o co?
- Latałeś za Jagną, to ci teraz i markotno.
- Widziałeś?... - krzyknął ugodzony jakby w samo serce.
- Są takie we wsi, co i widziały, a nie raz...
- Żeby im pomroka padła na ślepie! - szepnął ciszej, bo właśnie wójt wchodził do izby i
witał się ze wszystkimi; snadź wiedział, o co się kłócą, bo również jął bronić starego i usprawiedliwiać.
- Dobrze was poił i wypasał kiełbasami, to i nie dziwota, że go bronicie...
- Bele czego nie powiadaj, kiej wójt do cię mówi! krzyknął wyniośle.
- Wasze wójtostwo stoi u mnie tyle, co ten patyk złamany...
- Coś rzekł, co?
- Słyszeliście! A nie, to rzeknę jeszcze takie słowo, aż wam w pięty pójdzie...
- Rzeknij to słowo, rzeknij!
- A rzeknę - oto pijanica jesteście i judasz, i przeniewierca! A rzeknę, że za gromadzkie
pieniądze balujecie i dobrzeście za to wzięli od dworu, że dziedzic sprzedał nasz las!... A
chcecie, to wam jeszcze co dołożę, ino że już tym kijaszkiem... - wołał zapalczywie porywając
za kij.
- Urzędnik jestem, miarkuj się, Antek, byś nie żałował.
- A w mojej chałupie ludzi nie następuj, bo tu nie karczma! - krzyczał kowal zasłaniając
sobą wójta, ale Antek już na nic nie zważał, bo obu zwymyślał jak psów, trzasnął drzwiami i
wyszedł...
Ulżyło mu rzetelnie; spokojniejszy wrócił do domu, ino tym jednym markotny, że niepotrzebnie
pokłócił się ze szwagrem.
- Teraz już wszyscy będą przeciwko mnie! - myślał nazajutrz rano przy śniadaniu i ze
zdumieniem zobaczył kowala wchodzącego do izby.
Przywitali się, jakby nigdy nic nie zaszło pomiędzy nimi
A że Antek szedł do stodoły urznąć sieczki, kowal poszedł za nim, przysiadł się na snopkach
zrzuconych ze sąsieka do omłotu i jął cicho mówić:
- Na psa wszystkie kłótnie i o co jeszcze? O to głupie słowo! Tom pierwszy przyszedł do
ciebie i pierwszy wyciągam rękę do zgody...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595