Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

niemocy, iż rychło zapomniał, gdzie idzie i z czym?..
- Ojcowa jest Jagna, ojcowa! - przerzekał raz po raz a coraz ciszej - jako ten pacierz, bych
go nie zapomnąć.
W kuźni czerwono było od ogniska, chłopak dymał miechem zapamiętale, aż rozżarzone
węgle warczały i buchały krwawym płomieniem; kowal stał przy kowadle, czapkę miał na
tyle głowy, ręce nagie, skórzany fartuch, twarz usmoloną tak, że mu ino oczy świeciły się
jako te wągliki, a kuł żelazo czerwone mocno, aż huczało, i deszcz iskier rozpryskiwał się
spod młota i z sykiem topił się w błotnistej ziemi.
- A co? - zapytał po chwili.
- I... cóż by zaś! - odparł cicho Antek, wsparł się o wasąg, których kilka stało do okucia, i
zapatrzył się w ogień.
Kowal pracował tęgo, nagrzewał żelazo raz po raz i kuł, dzwonił do taktu młotem, to
pomagał chłopakowi dymać miechem, gdy mocniejszego ognia było potrzeba, a ukradkiem
poglądał na Antka i uśmiech złośliwy wił mu się pod rudymi wąsami.
- Byłeś pono u dobrodzieja? No i co?
- A cóż by, nic! W kościele bym to samo usłyszał.
- A chciałeś co innego? - zaśmiał się ironicznie.
- Ksiądz przecie, uczony... - mówił usprawiedliwiająco Antek.
- Uczony, jak wziąć trzeba, ale nie, kiej co dać komu...
Ale Antkowi już się odechciało sprzeciwiać.
- Pójdę do izby - rzekł po chwili:
- Idź, wójt wstąpi do mnie, to tam przyjdziemy! A machorka jest na szafce, zapal se...
Nie słyszał nawet, tylko wszedł do mieszkania, co po drugiej stronie drogi było.
Siostra rozpalała ogień, a najstarszy chłopak uczył się na elementarzu przy stole... Przywitali
się w milczeniu.
- Uczy się to? - zauważył, bo chłopak sylabizował głośno i wodził zastruganym patykiem
po literach.
- Już od kopania panienka z młyna mu pokazują, bo mój czasu nie ma.
- Roch też uczy już od wczoraj w ojcowej izbie.
- Chciałam i ja tam słać Jaśka, ale mój nie da, że to u ojca i że panienka więcej uczona,
bo w szkołach była we Warszawie...
- Pewnie, pewnie... - powiedział, byle coś rzec.
- A Jasiek taki zmyślny do lementarza, aż się panienka dziwuje.
- Jakże... kowalowe nasienie przecież... syn takiego mądrali...
- Przekpiwasz się, a on najlepiej powiada, że póki ociec żyją, to zawżdy zapis mogą odebrać...
- Juści, wyrwij wilkowi z gardła, wyrwij! Sześć morgów grontu! To my u niego z kobietą
za parobków prawie służym, a on obcej zapisuje, leda komu...
- Kłócił się będziesz a pomstował, a rady u ludzi szukał, a prawował - to cię jeszcze z
chałupy wygoni...mówiła cicho oglądając się na drzwi.
- Kto to powiedział? - zawołał głośno zrywając się ze stołka.
- Cichoj ino... tak ludzie mówią, cichoj!... - szeptała lękliwie.
- Nie ustąpię, niech mę przez moc wyciepnie, do sądu pójdę, prawował się będę, a nie
ustąpię! - krzyczał prawie.
- I głową muru nie przebijesz, choćbyś i trykał jak ten baran! - powiedział kowal wchodząc
do izby.
- To co zrobić? Mądre rady masz la ludzi, to poradź...
- Złością ze starym nie wygra!

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595