Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

śmierć, głusi na ból - jak te drzewa, i jak te drzewa kolebały się im dusze w sennym poczuciu
trwogi...
- Jezus mój! Panie miłosierny, Mario! - rwało się im z dusz umęczonych zamętem i podnosili
twarze zakrzepłe i wyczerpane jak ta ziemia święta, a oczy szare niby te kałuże, co się
jeszcze siwiły w mrokach, wieszali u krzyżów i ruchami tych drzew rozchwianych sennie
osuwali się na kolana; do stóp Chrystusa rzucali serca strwożone i wybuchali świętym płaczem
oddania się i rezygnacji.
Kuba z Witkiem chodzili razem z drugimi, a gdy już do cna pociemniało, Kuba powlókł
się w głąb, na stary cmentarz.
A tam na zapadniętych grobach cicho było, pusto i mroczno - tam leżeli zapomniani, o
których i pamięć umarła dawno - jako i te dnie ich, i czasy, i wszystko; tam jeno ptaki jakieś
krzyczały złowrogo i smutnie szeleściła gęstwa, a gdzieniegdzie sterczał krzyż spróchniały -
tam leżały pokotem rody całe, wsie całe, pokolenia całe- tam się już nikt nie modlił, nie płakał,
lampek nie palił...wiatr jeno huczał w gałęziach a rwał liście ostatnie i rzucał je w noc na
zatracenie ostatnie... tam jeno głosy jakieś, co nie były głosami, cienie, co nie były cieniami,
tłukły się o nagie drzewa kiej te ptaki oślepłe i jakby skamlały
o zmiłowanie...
Kuba wyjął z zanadrza parę oszczędzonych skibek chleba, rwał je w glonki, przyklękał i
rozrzucał po mogiłach.
- Pożyw się, duszo krześcijańska, co cię wypominam w wieczornym czasie, pożyw się,
pokutnico człowiecza, pożyw się! - szeptał z przejęciem.
- Wezną to? - pytał cicho Witek zatrwożonym głosem.
- Przeciech! Ksiądz żywić nie da!... w beczki drugie kładą, ale tym biedotom nic z tego.,.
Księdzowe albo i dziadoskie świnie mają wyżerkę... a dusze pokutujące głód cierpią...
- Przyjdą to?...
- Nie bój się...wszytkie te, co czyścowe męki cierpią... wszystkie. Pan Jezus odpuszcza je
na ten dzień na ziemię, żeby swoich nawiedziły...
- Żeby swoich nawiedziły! - powtórzył z drżeniem Witek.
- Nie bojaj się, głupi, zły dzisiaj nie ma przystępu, wypominki ano odganiają go, i te pacierze,
i te światła...A i Pan Jezus sam chodzi se dzisiaj po świecie i liczy; gospodarz kochany,
co mu ta jeszcze dusz ostało, aż se wybierze wszystkie, wybierze... Dobrze baczę, jak
matula mówili, a i stare ludzie przytwierdzają...
- Pan Jezus se chodzi dzisiaj po świecie! - szeptał Witek i oglądał się bacznie...
- Ale, zobaczysz ta... to ino święte widzą abo i zasie pokrzywdzone najbarzej...
- Patrzcie no, a tam się świeci i ludzie jakieś są- zawołał Witek ze strachem wskazując na
szereg mogił pod samym płotem.
- To leżą ci, co ich to w boru pobili... juści... i moje pany tam leżą... i matka moja... juści...
Przedarli się przez gąszcz i przyklęknęli u mogił zapadłych i tak rozwianych, że ledwie
ślad ino został; ani krzyże ich znaczyły, ni drzewa jakie ocieniały, nic, jeno ten piach szczery,
parę zeschłych badyli dziewanny i cisza, zapomnienie, śmierć. . .
Jambroży z Jagustynką i Kłąb stary klęczeli przy tych grobach umarłych; dwie lampki
tliły się wciśnięte w piasek, wiatr zawiewał i kołysał światłami, i rwał słowa pacierzy, i niósł
je w noc czarną...
- Juści... matula moja tam leżą... baczę... - szeptał Kuba cicho, więcej do siebie niźli do
Witka, któren przykucnął przy nim, bo ziąb go przejmował na wskroś.
- A zwali ją Magdaleną... Ociec gront swój mieli, ale służyli we dworze za furmana... w
ogiery ino jeździli ze starszym panem... a potem pomarli... gront stryje wzieni...a ja pańskie

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595