Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

mu czapkę i wyprowadził na drogę, ale Szymka widać rozebrało powietrze , bo ino uszedł
parę kroków, zatoczył się, chwycił płotka i jął krzyczeć i mamrotać:
- Gospodarz jestem, psiachmać... gront mój... moja wola robić... gorzałkę pił będę... Żydzie,
araku!... a nie... wygonię...
- Szymek! Loboga, Szymek, chodzi do domu, matula idą! - jęczał Jędrzych i płakał rzewnymi
łzami.
Wkrótce nadeszła stara z Jagną i zabrała synów spod płota, bo się tam już byli ździebko
za łby brali i tarzali po błocie.
A w karczmie po wyjściu kobiet przycichło nieco, ludzie się porozchodzili z wolna, że
ostał ino Boryna ze swatami, Jambroży i dziad zarówno że wszystkimi już pijący.
Jambroży był nieprzytomny, stał na środku, podśpiewywał, to opowiadał w głos:
- Czarny był,.. jak ten sagan był czarny... - zmierzył do mnie... ale trafisz mę gdzieś...
wraziłem mu bagnet w kałdun... zakręciłem, że ino chrupnęło... pierwszy!... Stoimy... stoimy...
a tu naczelnik wali... Jezu Chryste! Sam naczelnik!... Chłopaki... powiada... Narodzie...
powiada... Szlusuj... szlusuj... - krzyknął ogromnym głosem, wyprostował się jak struna i cofał
się wolno, aż mu drewniana noga stukała. - Pijcie do mnie, Pietrze, pijcie... sierotam jest...-
bełkotał niewyraźnie spod ściany, ale się nie doczekał, bo naraz się porwał i wyszedł z
karczmy, tylko z drogi dolatywał jego głos chrapliwy, śpiewający...
A do karczmy wszedł młynarz, ogromny chłop, ubrany , z miejska, z czerwoną twarzą,
siwy i z małymi, bystrymi oczkami. j
- Pijecie se, gospodarze! Ho, ho i wójt, i sołtys, i Boryna! Wesele czy co!
- Nie co insze. Napijcie się z nami, panie młynarzu, napijcie - proponował Boryna.
Przepili znów kolejką.
- Kiejście tacy, powiem wam nowinę, że wytrzeźwiejeta!
Wytrzeszczyli na niego nieprzytomne oczy:
- A to nie ma godziny, jak dziedzic sprzedał porębę na Wilczych Dołach !
- A hycel, psie krótki! Sprzedał, naszą porębę sprzedał! - krzyknął Boryna i w zapamiętałości
grzmotnął butelką o ziemię.
- Sprzedał! Prawo jest i na dziedzica, i na kużdego, prawo jest... - bełkotał pijany Szymon.
- Nieprawda! Ja, wójt, wama mówię, że nieprawda, to wierzcie!
- Sprzedał, ino że wziąć nie damy, jak Bóg na niebie, nie damy! - wołał Boryna i bił pięścią
w stół...
Młynarz poszedł, a oni jeszcze długo w noc radzili i odgrażali się dworowi.

ROZDZIAŁ 9

Zbiegło dni parę od zmówin Jagusinych.
Deszcze ustały, drogi ociekły i stężały nieco, wody spłynęły, że ino po bruzdach, a
gdzieniegdzie i po nizinach a łęgach siwiały się mętne kałuże kiej te oczy zapłakane...
Nadszedł Dzień Zaduszny, szary, bezsłoneczny i martwy, że nawet wiatr nie przegarniał
zeschłymi badylami ni chwiał drzewami, co stały ciężko pochylone nad ziemią...
Bolesna, głucha cisza przygnietła świat.
A w Lipcach już od rana dzwony biły wolno a bezustannie - i żałosne, rozbolałe dźwięki
pojękiwały po omglonych, pustych polach; ponurym głosem żałoby wołały w ten dzień smętny,

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595