Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Cni mi się, że laboga! - szeptała, z niecierpliwością oczekując zmroku i pójścia do Borynów
na to obieranie kapusty, a tu dzień wlókł się tak wolno, kiej ten dziadek po błocie, tak
nudnie i tak jakoś smutnie, że już wydzierżyć było nie sposób. Rozdrażniona też była, że cięgiem
krzyczała na chłopaków i potrącała, co się jej tylko pod ręce nawinęło, a do tego głowa
ją poboliwała, aż se owsem rozprażonym i octem skropionym obłożyła ciemię - dopiero przeszło.
Mimo to miejsca sobie znaleźć nie mogła i robota leciała z rąk, a ona zapatrzała się w
staw rozchlustany, któren niby ptak jaki rozwijał ciężkie skrzydła, bił nimi, podrywał się z
szumem, aż woda wypryskiwała na drogi, a ulecieć nie mógł, jakby nogami wrośnięty w ziemię.
A za wodą stał dom Boryny, dobrze było widać zielony ze starości dach i ganek świeżo
pokryty gontami, bo się jeszcze żółciły, i zabudowania za sadem, ale całkiem nie wiedziała,
na co patrzy...
Dominikowej nie było od samego rana, bo ją wezwali do rodzącej kobiety na drugi koniec
wsi, jako że lekująca była i znająca się na różnych chorobach.
A Jagnę aż podrywało, żeby gdzie bieżyć we świat, do ludzi, ale co się przyodziała na
głowę w zapaskę i wyjrzała za próg na błoto i pluchę - to się jej odechciewało wszystkiego...
że w końcu aż się jej płakać chciało z tej jakiejś dziwnej tęskności... to nie mogąc sobie poradzić,
otworzyła swoją skrzynkę i jęła z niej wyjmować a rozkładać po łóżkach przyodziewek
świąteczny... aż poczerwieniało w izbie od wełniaków pasiastych... zapasek... kaftanów... ale
nie cieszyło ją tu dzisiaj, nie... patrzyła obojętnym, znudzonym wzrokiem na dobro swoje,
tylko wyciągnęła spod spodu chustkę Borynową i wstążkę, ustroiła się w nią i długo przeglądała
się w lusterku.
- Niezgorzej... trza się na wieczór w to przyodziać...pomyślała i zdjęła zaraz, bo ktoś
szedł opłotkami do chałupy.
Wszedł Mateusz... Jagna aż krzyknęła ze zdziwienia, bo ten ci to był, o którego najwięcej
pomawiano ją, że z nim w sadzie nocami się schodzi, a często i gdzie indziej puszcza... Parobek
był starszy, bo mu już dobrze było po trzydziestce, kawaler jeszcze, ale żenić się nie
chciał, że to siostry miał nie powydawane, a jak Jagustynka plotkowała, że mu to dzieuchy
abo i cudze żony lepiej smakowały... Chłop był rozrosły jak dąb, mocny, dufający w siebie i
przez to tak harny i nieustępliwy, że mało kto się go nie bojał. A sposobna jucha była do
wszystkiego; na fleciku grywał, że aż do duszy szło, wóz zrobić zrobił, chałupy stawiał, piece
wylepiał, wszystko robił tak sprawnie, że ino mu się robota w garściach paliła; grosz go się
ino nie trzymał całkiem, choć zarabiał sporo bo wszystko zaraz przepił i przefundował albo i
rozpożyczył... Gołąb było mu za przezwisko, choć i do jastrzębia prędzej był podobien z twarzy
i z onej zapalczywości...
- Niech będzie pochwalony!
- Na wieki... Mateusz!
- Jam ci, Jaguś, ja...
Ścisnął ją za rękę i tak gorąco patrzył w oczy, aż się dziewczyna zarumieniła i niespokojnie
na drzwi poglądała.
- A to z pół roku byłeś we świecie... - szepnęła zmieszana.
- Całe pół roku i dwadzieścia i trzy dni... dobrzem liczył:.. - a rąk jej nie puszczał.
- Zapalę światło! - zawołała, że to się już mroczyło na dobre i żeby mu się wyrwać.
- Przywitajże mnie, Jaguś - prosił cicho i chciał ją objąć, ale wysunęła się prędko i szła do
komina zapalić światło, bojała się, żeby ich tak po ciemku matka nie zeszła abo i kto drugi,
ale nie zdążyła, bo Mateusz chycił ją wpół, przycisnął mocno do siebie i jął zapamiętale całować...
Zatrzepotała się kiej ptak, ale nie jej moc wyrwać się takiemu głodnemu smokowi, któren

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595