Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Co wiadomo; nie z wiatru wziąłem ani z pomyślunku nie od siebie przyszedłem...
Milczeli znowu. Stara ogładzała długo rozwichrzoną kądziel, potem pośliniła palec i jęła
wyciągać lniane włókna lewą ręką, a prawą puszczała w wir wrzeciono, że z warczeniem,
kieby bąk, kręciło się po podłodze i furkotało.
- Jakże? Ma to przysłać?
- Któren?
- Nie wiecie to? A dyć tamten ! - wskazał przez okno na światła, ledwie migoczące przez
staw, u Boryny.
- Dorosłe dzieci, dobrego słowa nie dadzą i prawa do swoich części mają...
- Ale może zapisać to, co jego... jakże?... A chłop dobry i gospodarz nie bele jaki, i pobożny,
i krzepki jeszcze, sam widziałem, jak se korzec żyta zadawał na plecy. Już tam by Jagnie
nic nie brakowało, chyba tego ptasiego mleka... a że wasz Jędrzych na bezrok do wojska
staje... to Boryna z urzędnikami się zna, wie, do kogo trafić, mógłby pomóc. ..
- Jak ci się widzi, Jaguś?...
- Mnie ta wszystko jedno, każecie, to pójdę. . wasza w tym głowa nie moja... - mówiła cicho,
wsparła czoło na kądzieli i zapatrzyła się w ogień bezmyślnie. i słuchała wesołego trzaskania
gałązek. Ten czy tamten, wszystko było jej zarówno - wstrząsnęła się tylko nieco na
przypomnienie Antka.
- Jakże? - pytał Jambroży powstając z ławki.
- Niech przysyłają... zrękowiny nie ślub jeszcze odrzekła wolno.
Jambroży pożegnał się i poszedł prosto do Boryny.
Jagna wciąż siedziała nieruchoma i milcząca.
- Jaguś... córuchno... co?...
- A nic... wszyćko mi zarówno... każecie, to pójde za Borynę... a nie, to ostanę przy was...
bo mi to źle z wami?..
Stara przędła dalej i mówiła cicho:
- Najlepiej chcę la ciebie, najlepiej... Juści, że stary on jest, ale krzepki jeszcze, i ludzki,
nie tak jak drugie chłopy, uszanuje cię... Panią se będziesz u niego, gospodynią... A jak zapis
zrobi, to już go tak narychtuję, żeby gront wypadł wpodle naszego, koło żyta pod górką...
a choćby i ze sześć morgów zapisał... Słuchasz to ? Ze sześć morgów! A trza ci iść za
chłopa... trza... po co mają wygadywać na ciebie i na ozorach obnosić po wsi ?... Wieprzka by
się zabiło... a może i nie... może... - umilkła i już w głowie układała sobie resztę ,bo Jaguś
jakby nie słyszała jej słów, przędła machinalnie ,i jakby jej nie obchodził los własny, własny,
tak nie myślała o tym zamężciu.
A bo to jej źle było przy matce? Robiła, co chciała, i nikt jej marnego słowa nie powiedział.
Co ją tam obchodziły gronta, a zapisy, a majątki - tyle co nic, abo i mąż? Mało to chłopaków
latało za nią? - niechby tylko chciała, to choćby wszystkie na jedną noc się zlecą... i
my jej leniwie się snuła jak nić lniana z kądzieli i jak ta nić okręcała się ciągle jednako na
tym, że jak matka każą, to pójdzie za Borynę... Juści, że go nawet woli od innych, bo kupił jej
wstążkę i chustkę... juści... ale i Antek by kupił to samo... a i inne może... żeby tylko miały
Borynowe pieniądze... każden dobry... i wszystkie razem... a bo ona ma głowę, żeby wybierać!
Matki w tym głowa, żeby zrobić, jak potrza...
Zapatrzyła się znowu w okno, bo poczerniałe, zwiędłe georginie, kołysane przez wiatr,
zaglądały w szyby, ale wnet zapomniała o nich, zapomniała o wszystkim, nawet o sobie samej,
zapadła w takie prześwięte bezczucie, jak ta ziemia rodzona w jesienne martwe noce - bo
jako ta ziemia święta była Jagusina dusza - jako ta ziemia. Leżała w jakichś głębokościach nie
rozeznanych przez nikogo w bezładzie marzeń sennych - ogromna a nieświadoma siebie -

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595