Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

jakoś, szli bezładnie bokami drogi, bo środkiem był srogi piasek, że tylko niekiedy co
tam któraś zawziętsza dopadłszy wozu ulżyła se pokrzykując zajadle:
- Ty świnio! ty tłumoku! A do sołdatów, łajdusie zapowietrzony !
- Używałaś, to nażrej się teraz wstydu, posmakuj zgryzoty! - darły się nad nią.
Pietrek, parobek Borynów, któren powoził, bo żaden drugi nie chciał, szedł przy wozie,
smagał krowy, a skoro jeno upatrzył porę, szeptał do niej litośnie:
- Już niedaleczko... pomsty za taką krzywdę... ścierpcie ino...
Zaś Jagusia w postronkach, na gnoju, zbita do krwi, w porwanym odzieniu, pohańbiona
na wieki, skrzywdzona ponad człowiecze wyrozumienie i nieszczęsna ponad wszystko, leżała
jakby już nie słysząc ni czując, co się dzieje dokoła, tylko żywe łzy nieustanną strugą ciekły
po jej twarzy posiniaczonej, a niekiedy wzniesła się pierś niby w tym krzyku skamieniałym.
- Prędzej, Pietrek! prędzej! - wołali coraz częściej, rosła w nich bowiem niecierpliwość,
jakby opamiętanie, że już prawie w dyrdy dosięgli granicznych kopców pod samym lasem.
Podnieśli deski woza i wraz z gnojem jak to ścierwo obmierzłe rzucili, jaże ziemia pod
nią jęknęła, padła wznak i nawet się nie poruszyła.
Dopadła jej wójtowa i kopnąwszy nogą zawrzeszczała:
- A wrócisz do wsi, to cię zaszczujemy psami! - podniesła jakąś grudę czy kamień i
grzmotnęła w nią z całej siły - za krzywdę moich dzieci!
- Za wstyd całej wsi! - biła ją druga.
- Byś sczezła na wieki!
- By cię święta ziemia wyrzuciła!
- Byś zdechła z głodu i pragnienia!
Biły w nią głosy, grudy ziemi, kamienie i przygarście piachu, a ona leżała kiej kłoda, zapatrzona
jeno w rozkolebane nad sobą drzewa.
Spochmurniało nagle na świecie, zaczął padać deszcz gruby i rzęsisty.
Pietrek z wozem cosik się zamarudził, że już nie czekając na niego wracali kupami, a jakoś
dziwnie cicho, ale gdzieś w połowie drogi spotkali Dominikową, szła okrwawiona w potarganej
odzieży, zaszlochana i z trudem macająca kijem drogę, a gdy pomiarkowała, kto ją
wymija, wybuchnęła strasznym głosem:
- A żeby was mór! A żeby was zaraza! A żeby was ogień i woda nie szczędziły!
Każden jeno głowę wtulił w ramiona i uciekał zestrachany.
A ona wielkimi krokami pobiegła na ratunek Jagusi.
Burza rozsrożyła się już na dobre, niebo posiniało kiej wątroba, kurz zakotłował wielgachnymi
kłębami, topole z jakimś szlochaniem i krzykiem przyginały się do ziemi, zawyły
wiatry i jęły coraz zapamiętalej walić się na zboża pierzchające we wszystkie strony i rycząc
kiej byki zjuszone, rypnęły w lasy zwarte, rozchybotane i wniebogłosy szumiące.
Grzmoty już szły za grzmotami przewalając się z hurkotem wskroś całego świata, jaże
ziemia dygotała i chałupy się trzęsły.
Zwite kołtuny miedzianogranatowych chmur zwiesiły nisko spęczniałe opuchłe kałduny i
coraz to któraś się rozpękła, trzaskał pierun i buchały potoki oślepiającej jasności.
Niekiedy sypał rzadki grad trzeszcząc po liściach i gałęziach.
A w sinej ćmie dnia, kurzawy i gradów targały się rozpaczliwie drzewa, krzaki i zboża
jakby rwiąc się do ucieczki, ale bite wichurą ze wszystkich stron, ślepione piorunami, obłąkane
hukiem, kręciły się jeno i szarpały z dzikim poświstem, a kajś z wysoka, przez chmury,
ciemnicę i rozwieję przelatywały modre łyskawice, leciały niby stado wężów ognistych, leciały
wyrwane skądściś i nie wiadomo kaj ciskane, leciały migotliwe a zagubione, oślepiające
wszystek świat, a ślepe i nieme kiej dola człowiekowa. I trwało tak z przerwami do samego

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595