Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

dzieciuch. Barzej ją tam ciągnie ksiądz niźli chłopak.
Rozmyślał pobłażliwie, bo wywiedziawszy się od Antka co do tego zapisu po Macieju,
już stanowczo umyślił się z nią ożenić. Zwolnił kroku i rozliczał se w myślach, po ile to trza
by mu spłacać Jędrzycha i Szymka, bych samemu ostać na gospodarce, na całych dwudziestu
morgach.
- Stara przykra, juści, ale przeciek nie będzie wiekowała.
Spomniały mu się Jagusine sprawki, to go ździebko rozfrasowało.
- Co było, to nie jest, a zechce się jej nowych figlów, to z niej rychło wytrzęsę.
W opłotkach przed chałupą czekała na niego matka.
- Jasiek wrócił - szeptała zatrwożona - już mu o tym powiedzieli.
- To i lepiej, nie będzie potrza się ocyganiać.
- Tereska przylatywała już parę razy, grozi, że się utopi... że nie...
- Pewnie, co gotowa to zrobić, pewnie - szepnął wystraszony i tak się tym srodze zamartwił,
że zasiadłszy w progu do kolacji nie mógł jeść, a jeno nadsłuchiwał od Jaśkowego
sadu, że to siedzieli tylko przez miedzę. Przejmował go coraz większy niespokój, odsunął
miskę i kurząc papierosa za papierosem na darmo barował się z dygotem trwogi, na darmo
klął siebie i wszystkie kobiety i na darmo chciał całą sprawę obrócić w przekpinki, bo strach o
Tereskę rozrastał się w nim coraz barzej i dręczył już nie do wytrzymania. Już parę razy się
podnosił, aby iść kajś na wieś między ludzi, ale ostawał wyczekując nie wiada na co.
Noc się już zrobiła, gdy naraz posłyszał, jakieś kroki, a nim rozeznał, z której strony nadchodzą,
już Tereska wisiała mu na szyi.
- Ratuj, Mateusz! Jezu, tak czekałam na cię, tak wyglądałam.
Usadził ją pobok, lecz cisnęła mu się do piersi kiej dzieciątko i przez łzy lejące się ciurkiem,
przez mękę i rozpacz szeptała:
- Powiedziały mu o wszystkim! Śmierci bym się była prędzej spodziała niźli jego powrotu.
Byłam u księżego lnu... przylatuje któraś i powiada... dziw trupem nie padłam... szłam
jak na śmierć... nie było cię doma... poszłam cię szukać... nie było cię we wsi... kołowałam z
godzinę, ale musiałam iść... wchodzę do chałupy... a on stoi na środku blady kiej ściana...
skoczył do mnie z pięściami...o prawdę pyta... o prawdę...
Mateusz jaże się zatrząsł i obcierał z twarzy zimny, lodowaty pot.
- Wyznałam się przed nim... na nic już by się zdały cygaństwa... Topora chycił na mnie...
myślałam, że już koniec, i pierwsza mu rzekłam: “Zabij! ulży nam obojgu!” Ale me nie tknął
nawet palcem! Jeno popatrzył we mnie, przysiadł pod oknem i zapłakał!... Jezu miłościwy,
żeby me chociaż sprał, skopał, sponiewierał, lżej by mi było, lżej, a on siedzi i płacze! I cóż ja
teraz pocznę nieszczęsna, co? kaj się podzieję! Ratuj me, bo się rzucę do studni albo se co
złego zrobię, ratuj! - wrzasnęła padając mu do nóg.
- Cóż ja ci poredzę, sieroto, co? - jąkał bezradnie.
Zerwała się nagle z dzikim warkotem gniewnego szaleństwa.
- To po coś me brał? po coś me stumanił? po coś me przywiódł do grzechu?
- Cała wieś tu się zleci, cichoj!
Przypadła mu znowu do piersi, objęła sobą i pokrywając pocałunkami zaskamlała całą
mocą strachu, miłowania i rozpaczy:
- O mój jedyny, o mój wybrany z tysiąca, zabij me, a nie odpędzaj od siebie! Miłujesz to
me, co? Miłujesz? Dyć me utul ten ostatni razik, dyć me weź, ogarnij sobą i nie daj na mękę,
nie daj płakania, nie daj zatracenia! Jedynego cię mam na wszyćkim świecie, jedynego... Ino
me ostaw przy sobie, a służyła ci będę za tego psa wiernego, za tę ostatnią dziewkę!
Jęczała rzewliwymi słowy, rwanymi ze samego dna udręczonej duszy.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595