Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

niech mu rura zmięknie! Tak się już wszystkim dał we znaki, że nikto go nie pożałuje.
- Nie wiecie to niczego o Rochu?
- Nic a nic - odwrócił się od niej jakoś śpiesznie.
- To dziwne, trzeci dzień i nie wiada, co się z nim wyrabia.
- Przeciek nieraz już tak bywało, że poszedł kajś, a potem znowu się zjawił.
- Któż to od was idzie do Częstochowy? - zagadnęła Hanka.
- A idzie moja Jewka z Maciusiem. Latoś mało wiela się ze wsi wybiera.
- I ja pójdę, właśnie przepieram na drogę co lżejsze szmaty.
- Ale pono z drugich wsi to sporo się szykuje.
- Sposobną porę se wybrały, na największą robotę - mruknął Antek, ale żonie się nie
przeciwił wiedząc od dawna, na jaką to intencję się ochfiarowała.
Zaczęły se rozpowiadać różnoście, gdy wpadła Jagustynka.
- Wiecie - wrzeszczała - a to może przed godziną przyszedł z wojska Jasiek!
- Tereski chłop! A dyć powiadała, co wraca dopiero na kopania.
- Co inom go widziała, galancie koło niego i okrutnie stęskniony do swoich.
- Dobry był chłop, ale zawzięty. Tereska doma?
- Rwie len u proboszcza i jeszcze nie wie, co ją w domu czeka.
- Znowu zakotłuje się w Lipcach, przeciek mu zarno powiedzą!
Antek słuchał uważnie, gdyż mocno go zajęła nowina, lecz się nie odzywał, zaś Hanka z
Kłębową szczerze ubolewając nad Tereską jęły przewidywać najgorsze la niej rzeczy, aż im
przerwała Jagustynka:
- Psu na budę taka sprawiedliwość! Hale, pójdzie se taki ciołek na całe roki we świat, kobietę
ostawi samą, a potem, jak się niebodze co przygodzi, to gotów ją choć i zakatrupić! A
wszystkie też bij zabij na nią! Kajże ta sprawiedliwość! Chłop to se może używać jak na psim
weselu i nikto mu za to nie rzeknie nawet marnego słowa. Do cna głupie urządzenie na świecie!
Jakże, to kobieta nie żywy człowiek, to z drewna wystrugana czy co? Ale kiej już musi
odpowiadać, to niechże i gach zarówno płaci, przeciek pospólnie grzeszyli. Czemuż to jemu
tylko uciecha, a la niej samo płakanie, co?
- Moiściewy, tak już postanowione od wiek wieka, to ostanie! - szepnęła Kłębowa.
- Ostanie, żeby się naród marnował, a zły cieszył, ale ja to bym postanowiła inaczej:
wzion któren cudzą kobietę, to niechże se ją ostawi na zawdy, a nie zechce, bo mu już nowa
lepiej zasmakowała, kijem ścierwę i do kreminału!
Antek roześmiał się z jej zapalczywości, skoczyła ku niemu z wrzaskiem.
- La was to ino warte śmiechu, co? Zbóje zapowietrzone, każda wam najmilejsza, póki jej
nie dostanieta. A potem jeszcze się przekpiwają!
- Wydzieracie się jak sroka na pluchę! - rzucił niechętnie.
Poleciała na wieś i przyszła dopiero nad wieczorem, ale srodze spłakana.
- Cóż się to waju przygodziło? - spytała niespokojnie Hanka.
- A co, napiłam się człowieczego bólu i jaże mnie zamgliło - rozpłakała się i jęła mówić
przez łzy i szlochania - wiecie, a to Kozłowa wzięła Jaśka pod swoją opiekę i już mu wszyćko
wyśpiewała.
- Nie ta, to druga by mu pedziała, takie rzeczy się nie zagubią.
- Mówię wam, że cosik strasznego wzbiera w ich chałupie! Poleciałam do nich, nie było
nikogo. Zaglądam teraz, siedzą oboje i płaczą, na stole porozkładane podarunki, jakie jej
przyniósł. Jezu, jaże mróz mnie przejął, jakbym zajrzała do grobu. Nie mówią do się, jeno
płaczą. Mateuszowa matka rozpowiedziała mi, jak to było, aże mi włosy powstały na głowie.
- Nie wiecie, wspominał Mateusza? - zagadnął niespokojnie Antek.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595