Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- odpowiedział Antek.
Starszy oddał książeczki drugiemu i ruszył na drugą stronę domu.
- Cóż to, chora? - podszedł nieco do Józki.
- A juści, już od paru niedziel leży na ospę.
Urzędnik śpiesznie cofnął się do sieni.
- To w tej izbie mieszkał? - wypytywał wójta.
- I w tej, i kaj mu popadło, zwyczajnie jak dziad.
Przejrzeli wszystkie kąty, szukając nawet za obrazami, Józka chodziła za nimi rozpalonymi
oczami, a tak rozdygotana ze strachu, że gdy któryś zbliżył się do niej, zaskrzeczała
nieprzytomnie:
- Schowałam go pewnie pod siebie, co? Szukajcie!...
A kiedy skończyli, Antek przystąpił do starszego i kłaniając mu się w pas zapytał pokornym
głosem:
- Dopraszam się, czy to Rocho zrobił jakie złodziejstwo?...
Urzędnik zajrzał mu jakoś z bliska w twarz i rzekł z naciskiem:
- A wyda się, że go ukrywasz, to już razem powędrujecie, słyszysz!...
- Dyć słyszę; jeno nie poredzę wymiarkować, o co sprawa! - podrapał się frasobliwie,
urzędnik spojrzał ostro i poniósł się na wieś.
Chodzili jeszcze po różnych chałupach, zaglądali tu i owdzie, przepytując, kogo się jeno
dało, że już słońce zaszło i drogi zapchały się stadami pędzonymi z pastwisk, gdy odjechali
nic nie wskórawszy.
Wieś odetchnęła i naraz przemówili wszyscy, każden bowiem rozpowiadał, jak, to szukali
u Kłębów, jak u Grzeli, jak u Mateusza, i każden widział najlepiej, i najmniej się bojał, i
najbarzej im dopiekał.
Jaż Antek, kiedy już ostali sami, rzekł cicho do Hanki:
- Sprawa widzę taka, co już nie sposób trzymać go w chałupie.
- Jakże, wypędzisz go! taki święty człowiek, taki dobrodziej!
- A żeby to wciórności! - zaklął, nie wiedząc już, co począć, szczęściem, iż pokrótce
przyleciał Grzela z Mateuszem i żeby cosik pewnego uradzić, zamknęli się w stodole, gdyż
do chałupy cięgiem ktoś wpadał na wywiady.
Mrok już do cna przysłonił świat, Hanka podoiła krowy i Pietrek przyjechał z boru, kiej
dopiero wyszli; Antek wziął zaraz rychtować brykę, zaś Grzela z Mateuszem, la zamydlenia
oczów, poszli szukać Rocha po chałupach.
Dziwowali się temu, boć każden byłby przysiągł, jako siedzi schowany kajś u Boryny.
- Zaraz po obiedzie gdziesik się zapodział i ani słychu! - rozgłaszali przyjaciele.
- Ma szczęście, już by se ano w dybkach wędrował!
I w mig się rozniesło, jak chcieli, że Rocha już od południa nie ma we wsi.
- Przewąchał i zwiał, kaj pieprz rośnie! - pogadywali radzi.
- Niech jeno nie powraca więcej, nic ta po nim! - rzekł stary Płoszka.
- Przeszkadza wama? A może was ukrzywdził, co? - zawarczał Mateusz.
- A mało to narobił mątu? Mało to was nabuntował? Jeszczek przez niego cała wieś
ucierpi...
- To go złapcie i wydajcie!
- Żebyśta mieli rozum, to by go już dawno mieli...
Sklął go Mateusz i chciał pobić, ledwie ich rozdzielili, więc jeno mu nawytrząchał pięścią,
nasobaczył i odszedł, a że już było do cna pociemniało na świecie, to i naród porozchodził
się po chałupach.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595