Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

zesromana.
- Cóż wy tu robicie?
Jąkała się strwożona, czy aby się czego nie domyśla,
- Siadajcie, widzę, żeście się zmęczyli.
Wagowała się nie wiedząc, co począć, pociągnął ją za rękę, że przysiadła pobok, śpiesznie
chowając bose nogi pod wełniak.
Ale i Jasio był zmieszany, rozglądał się jakoś bezradnie dokoła.
Pusto było na polach, lipeckie dachy i sady wynosiły się ze zbóż jakoby wyspy dalekie,
wiater ździebko przegarniał kłosami, pachniało rozgrzaną macierzanką i żytem, jakiś ptak
przeleciał nad nimi.
- Strasznie dzisiaj gorąco! - zauważył, aby jeno zacząć.
- I wczoraj przypiekało niezgorzej! - chycił ją za gardziel jakiś radosny lęk, że ledwie
mogła przemówić.
- Lada dzień zaczną się żniwa.
- Pewnie... juści... - przytwierdzała wlepiając w niego ciężkie oczy.
Uśmiechnął się i spróbował mówić swobodnie, prawie żartem:
- Jagusia to co dzień ładniejsza...
- Kaj mi tam do ładności! - stanęła w pąsach, pociemniałe oczy buchnęły płomieniami, a
wargi zadrgały w przytajonym prześmiechu radości.
- I naprawdę Jagusia nie chce iść za mąż?
- Ani mi się śni, abo mi to źle samej!
- I żaden się wam nie podoba, co? - nabierał coraz więcej śmiałości.
- Żaden, nie żaden! - trzęsła głową patrząc w niego rozmarzonymi słodko oczami, nachylił
się i zajrzał głęboko w te modre przepaście; modlitwę miała w spojrzeniu, najgłębszą i najsłodszą,
i najdufniejszą, żarliwy krzyk serca rwący się w czas Podniesienia. Dusza się w niej
trzepotała kiej te skry słońca nad polami, kiej ptak rozśpiewany wysoko nad ziemią.
Cofnął się jakoś dziwnie niespokojnie, przetarł oczy i wstał.
- Muszę już iść do domu! - skinął głową na pożegnanie i poszedł szeroką miedzą ku wsi
czytając kiej niekiej książkę, to błądząc oczami, ale w jakiś czas obejrzał się i przystanął.
Jagusia szła za nim o parę kroków.
- Bo i mnie tędy najbliżej - tłumaczyła się jakoś spłoszona
- To pójdźmy razem - mruknął, nie bardzo rad z towarzystwa, wlepił oczy w książkę i z
wolna idąc czytał se półgłosem.
- O czym to napisane? - spytała lękliwie, zazierając w karty.
- Jak chcecie, to wam trochę poczytam.
Że akuratnie niedaleczko miedzy stało rozłożyste drzewo, to przysiadł w cieniu i zaczął
czytać, Jagusia kucnęła naprzeciw i wsparłszy brodę na pięści zasłuchała się całą duszą, nie
spuszczając z niego oczów.
- Jakże się wam podoba? - rzucił po chwili, unosząc głowę.
Sczerwieniła się i uciekając z oczami bąknęła wstydliwie:
- Bo ja wiem... To nie o królach historia, co?
Jeno się skrzywił i wziął znowu czytać, ale już wolno, wyraźnie i słowo po słowie: o polach
i zbożach czytał, o jakimś dworze, stojącym we brzozowym gaju, jakby o dziedzicowym
synu, któren do dom wrócił, i o dworskiej panience, co siedziała se z dziećmi na ogrodzie... A
wszyćko było utrafione do wiersza, rychtyk kieby w tych pobożnych śpiewaniach, jakby je
kto wypominał z ambony, że nieraz chciało się jej westchnąć, przeżegnać i zapłakać, tak szło

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595