Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

słońce zaświeciło, już był na nogach. Obleciał pole, przyniósł koniom koniczyny, podrażnił
księże indory, jaże się rozbulgotały, przywitał pieski, że dziw łańcuchów nie pozrywały z
radości, sypnął ziarna gołębiom, pomógł młodszemu wypędzać krowy, narąbał drzewa za
Michała, spenetrował w sadzie dojrzewające małgorzatki, pofiglował ze źrebakiem i był
wszędy i wszystko witał całującymi oczami, jak przyjacioły serdeczne, jak braty rodzone,
nawet te malwy osypane kwiatem, nawet te prosięta grzejące się na słońcu, nawet pokrzywy i
chwasty; przytajone pod płotami, aż matka biegająca za nim rozkochanymi spojrzeniami
szeptała z pobłażliwym uśmiechem:
- Wariacie jeden! wariacie!
A on snuł się i promieniał jako ten dzień lipcowy, jasny, roześmiany, rozsłoneczniony,
wezbrany ciepłem i ogarniający wszystek świat duszą miłującą, ale skoro zadzwoniła sygnaturka,
rzucił wszystko i poleciał do kościoła.
Proboszcz wyszedł z wotywą, poprzedzał go Jasio w nowej komży, przybranej świeżo
czerwonymi wstęgami, organy zagrały przebieraną, hukliwą nutą, z chóru podniósł się gru-
bachny głos, od którego zadrgały światła, kilkanaście osób przyklękło przed ołtarzem - i zaczęło
się nabożeństwo.
Jasio, chociaż służył do mszy, a w przerwach żarliwie się modlił, jednak dostrzegł Jagusię
klęczącą nieco z boku i co podniósł głowę, to widział jej modre, błyszczące oczy wlepione
w siebie i jakiś przytajony uśmiech na rozchylonych, czerwonych wargach.
Zaraz po kościele zabrał go ksiądz na plebanię i zasadził do pisania, że dopiero po południu
wyrwał się na wieś odwiedzać znajomków.
Najpierw zaszedł do Kłębów, gdyż siedzieli najbliżej, przez dróżkę jeno, w chałupie jednak
nie zastał nikogo, a tylko w sieniach, wywartych na przestrzał, cosik zaruszało się w kącie,
a jakiś głos zachrypiał:
- Dyć to ja, Jagata! - uniesła się rozkładając ręce ze zdumienia - Jezu, pan Jasio!
- Leżcie spokojnie. Chorzyście, co? - pytał troskliwie i przysunąwszy se pieniek przysiadł
blisko, ledwie rozpoznając jej twarz wyschniętą kiej ziemia.
- Jeno już Pańskiego miłosierdzia czekam - głos jej zabrzmiał uroczyście.
- Cóż to wam jest?
- A nic, śmierć se we mnie rośnie i na żniwo czeka Kłęby me ano przytuliły, bym se u
nich pomarła, to pacierz mówię i wyglądam cierpliwie onej godziny, kiej kostucha zapuka i
powie: pódzi, duszo umęczona.
- Czemuż do izby was nie przeniosą?
- Hale, póki nie pora, to co ta bede im zabierała miejsce... i tak cielaka musiały ze sieni
wyprowadzić. Ale mi przyobiecały, że na tę ostatnią moją godzinę to me przeniosą do izby,
na łóżko pod obrazy, i świecę mi zapalą...i księdza sprowadzą... a potem we świąteczne
szmaty me przyobleką i pochowek sprawią gospodarski. Juści, dałam na wszystko... a ludzie
poczciwe sieroty może nie ukrzywdzą. Niedługo przeciek bede im tu zawalać, nie... i przy
świadkach mi przyobiecały, przy świadkach.
- A nie przykrzy się wam samej? - głos mu nasiąkł żałością i łzami.
- Całkiem mi dobrze, paniczku. A mało to świata dojrzę se przez drzwi? kto przejdzie
drogą, kto gdziesik zagada, kto i zajrzy, kto nawet rzuci to poczciwe słowo, że jakbym se po
wsi wędrowała. A pójdą wszystkie do roboty, to kokoszki pogrzebią w śmieciach, gadzina
pochrząka za ścianą, pieski zajrzą, wróble wpadną do sieni, słońce ździebko poświeci przed
zachodem, a niekiej wisus jaki ciepnie pecyną i dzionek zleci, ani się człowiek spodzieje. A
nocami też do mnie przychodzą, juści... a niejedne...
- Któż taki? kto? - zajrzał z bliska w jej otwarte, a jakby niewidzące oczy.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595