Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- A wara ci, chamie jeden, do tego, co panowie robili, pilnuj lepiej gnoju i wideł, rozumiesz!
A język trzymaj za zębami, by ci go nie przycięli!
Świsnął szpicrutą i pognał, jaże w klaczy zagrała wątroba.
Antek zaś poszedł w swoją stronę, a również zły i wzburzony.
- Psie nasienie! - mamrotał gniewnie. - Jaśnie pany, psiekrwie! Jak mu było potrza chłopskiej
łaski, to z każdym się bratał. Ścierwo! Sam niewart i wszy pieczonej, a drugich przezywa
od chamów! - srożył się kopiąc ze złości muchary stojące mu na drodze.
Już wychodził z lasu na topolową, gdy naraz posłyszał jakby znajome głosy, rozejrzał się
uważnie: pod krzyżem tuliła się w cieniu brzózek jakaś bryka zakurzona, zaś na kraju boru
stał Jasio organistów z Jagusią.
Przetarł oczy, całkiem pewny, jako mu się przywidziało, ale nie, stojali zaledwie o kilkanaście
kroków od niego, zapatrzeni w siebie i dziwnie roześmiani.
Zdziwił się niemało nastawiając przy tym uszy, ale chociaż słyszał głosy, nie mógł jednak
złożyć i wymiarkować ani jednego słowa.
- Wracała z boru, on jechał i spotkali się - pomyślał, ale w tym oczymgnieniu ukąsiło go
cosik w serce, sposępniał i głuche, kolące podejrzenie zatargało kajś we wątpiach.
- Nic drugiego, jeno się zmówili! - lecz dojrzawszy Jasiowe księże obleczenie i jego
twarz taką jakąś świętą, uspokoił się odetchnąwszy z niezmierną ulgą, nie poredził se jeno
wyrozumieć Jagusi, dlaczego się tak była wystroiła do boru? i czemu tak modrzały jej ślepie
roziskrzone? czemu jej tak latały czerwone wargi, a biło od niej taką radością? Obiegał ją
wilczymi, głodnymi ślepiami, gdy wypinając się naprzód wzdętymi piersiami podawała króbkę,
z której Jasio wybierał jagody, sam jadł i jej wtykał do ust...
- Prawie ksiądz, a chce mu się zabawiać kiej dzieciak - szepnął z politowaniem i wartko
ruszył ku domowi miarkując sobie po słońcu, jako musiało już być kole podwieczorka.
- Póki nie tknę tej zadry, póty i nie boli! - myślał o Jagusi. - A jak to w niego łakomie patrzała;
dziw go nie zjadła. A niechta, a niechta...
Próżno się jednak otrząchał, zadra i tak dolegała mu do żywego.
- A ode mnie to uciekaj kieby od tej zarazy. Juści, nowe sitko na kołek, szczęściem, co z
Jasiem nic nie wskóra - rozjątrzał się coraz barzej - poniektóra to jak suka, poleci za każdym,
kto zagwizda.
Leciał prędko, ale nie poredził zgubić tych gorzkich wspominków, jacyś ludzie go wymijali,
ani spostrzegł kogo; uspokoił się dopiero pod wsią, gdyż dojrzał organiścinę siedzącą
nad rowem z pończochą w ręku, najmłodszy tarzał się przed nią w piasku, a stadko podskubanych
gęsi szczypało trawę między topolami.
- Aż tutaj pani zawędrowała z gęsiami? - przystanął obcierając spotniałą twarz.
- Wyszłam naprzeciw Jasia, tylko go patrzeć, jak nadjedzie.
- Dyć ino co wyminąłem go pod lasem.
- Jasia! to już jedzie? - zakrzyczała zrywając się na nogi. - Pilusie, pilu, pilu a gdzie,
szkodniki, a gdzie? - wrzasnęła, bo gęsi jakoś niespodzianie dopadły do żyta stojącego nad
drogą i wzieny je zajadle młócić.
- Bryka stała pod figurą, zaś on rozmawiał se z jakąś kobietą.
- Pewnie spotkał znajomą i pogadają. To on tu zaraz nadjedzie. Poczciwa chłopczyna, on
nawet obcego psa nie przepuści bez pogłaskania. A którąż to spotkał?
- Nie rozeznałem dobrze; ale zdało mi się, co Jagusię - a widząc, że stara skrzywiła się
jakoś niechętnie, dorzucił ze znaczącym prześmiechem: - Nie rozeznałem, bo zeszli mi z
oczów kajś w zagaje... pewnikiem przed gorącem...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595