Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Bo jeno tym dobrze, które o niczym nie mają pomyślenia!
Machnął ręką i szedł tak srodze zadeliberowany, że omal nie wlazł na Żyda szmaciarza,
siedzącego pod zbożem.
- Ustaliście, juści, taki gorąc - ozwał się pierwszy przystając nieco.
- To jest piec, to jest boskie skaranie, a nie gorąc - wybuchnął Żyd i powstawszy, założył
szleje na stary, przygarbiony kark, przypiął się do taczki niby pijawka, pchając ją przed sobą z
niezmiernym wysiłkiem, gdyż była naładowana workami gałganów i drewnianymi pudłami, a
na nich stał jeszcze kosz jaj i klatka z kurczętami, zaś w dodatku droga była piaszczysta i srogi
upał, to chociaż się wydzierał ze sił do ostatka i szarpał, a co trochę musiał odpoczywać.
- Nuchim; ty się spóźnisz na szabes! - upominał się płaczliwie. - Nuchim, ty pchaj, ty jesteś
mocny jak kuń! - mamrotał zachętliwie. - Nuchim, nu, raz... dwa... trzy... - i rzucał się na
taczkę z krzykiem rozpaczy, pchał ją kilkanaście kroków i znowu stawał.
Antek skinął mu głową i przeszedł, ale Żyd zawołał błagalnie:
- Pomóżcie, panie gospodarzu, dobrze zapłacę, już nie mogę, już całkiem nie mogę -
opadł na taczki, blady kiej trup i ledwie dyszący.
Antek zawrócił bez słowa, zwalił na taczki kapotę i buty, ujął je krzepko i pchał tak wartko,
jaże koło zapiszczało i kurz się podniósł. Żyd dreptał pobok łapiąc powietrze zadyszaną
piersią i gadał zachętliwie:
- Tylko do lasu, tam dobra droga, już niedaleko, dam wam całą dziesiątkę.
- Wsadź se ją w nos! Głupi, stoję to o twoją dziesiątkę! No, jak to te Żydy myślą, że
wszystko na świecie jeno za pieniądze.
- Nie gniewajcie się, to ja dam śliczne kuraski la dzieci, nie? to może nici, igły, jakie
wstążki? Nie! Może być bułki, karmelki, obarzanki albo jeszcze co? Ja mam wszystko. A
może pan gospodarz kupi paczkę tytuniu? A może dać kieliszek fajnej gorzałki? Ja mam dla
siebie, ale po znajomości. Na moje sumienie, tylko po znajomości!
Zakasłał się, jaże mu ślepie na wierzch wylazły, a kiej Antek zwolnił nieco kroku, chycił
się taczek i wlókł się poglądając nań łzawie.
- Będzie dobry urodzaj, żyto już spadło - zaczął z innej beczki.
- A jak nie urodzi, też mniej płacą. Zawdy na stratę gospodarzom.
- Piękny czas dał Pan Bóg, ziarno już suche - kruszył kłosy i pojadał.
- Juści, tak se folguje Pan Jezus, co już jęczmiona przepadły.
Pogadywali z wolna o tym i owym, aż zeszło na zebranie, o którym Żyd wiedział, bo
rzekł rozglądając się trwożliwie dokoła:
- Wiecie, jeszcze zimą naczelnik zrobił kontrakt z jednym majstrem na postawienie
szkoły w Lipcach. Mój zięć im faktorował.
- Jeszcze zimą? Przed uchwałą? Co wy też powiadacie?
- Może się miał pytać o pozwolenie? Czy to on nie dziedzic na swój powiat?
Antek jął rozpytywać, gdyż Żyd wiedział różne ciekawe rzeczy i rad odpowiadał, zaś w
końcu rzekł pobłażliwie:
- Tak musi być. Gospodarz żyje z tej ziemie, kupiec z handlu, dziedzic z folwarku; ksiądz
z parafii, a urzędnik ze wszystkich. Tak musi być i tak jest dobrze, bo każdy potrzebuje trochę
żyć. Czy nieprawda?
- Widzi mi się, co nie o to idzie, aby jeden drugiego łupił ze skóry, a jeno, bych każden
żył sprawiedliwie, jak Pan Bóg przykazał.
- Co na to poradzić? każdy żyje, jak może.
- Ja wiem, że każdy sobie rzepkę skrobie, ale i bez to jest źle.
Żyd jeno głową pokiwał, ale swoje myślał.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595