Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

przykazał, aby la sprawiedliwości głosowali imiennie.
Strapił się tym Grzela, dobrze rozumiejąc, że skoro każden z osobna pójdzie głosować; to
nie będzie śmiał się przeciwić.
Ale już nie było nijakiej zarady. Pomocnik zaczął wywoływać i każden szedł koleją, posobnie,
a pisarz przy nazwisku znaczył kreskę, jeśli był za szkołą, lub robił krzyżyk, gdy się
jej przeciwił.
Długo się wlekło, gdyż ludzi było chmara, lecz w końcu ogłosili:
- Dwieście głosów za szkołą, osiemdziesiąt przeciw.
Grzelowi podnieśli wrzask.
- Na nowo głosować! oszukali!
- Ja mówiłem: nie, a postawił mi kreskę! - wydzierał się któryś, a za nim wielu świarczyło
to samo; zaś gorętsi jęli się skrzykiwać.
- Nie dać, podrzeć papiery, podrzeć!
Szczęściem, co dworski powóz zajeżdżał przed kancelarię, więc ludzie, chcąc nie chcąc,
musieli się poodsuwać na boki, zaś naczelnik przeczytawszy list, jaki mu podał lokaj, oznajmił
uroczyście:
- Tak, bardzo dobrze, szkoła w Lipcach będzie.
Juści, co nikto i pary z gęby nie puścił, stali kiej mur patrząc w niego spokojnie.
Podpisał jakieś papiery, wsiadł do powozu i ruszył.
Kłaniali mu się pokornie, ani spojrzał na kogo, ni kiwnął głową, a pogadawszy jeszcze ze
strażnikami, skręcił na boczną drogę ku modlickiemu dworowi.
Patrzyli za nim czas jakiś w milczeniu, aż któryś z Grzelowych rzekł:
- Jagniątko, do rany go przyłóż, a nie spodziejesz się, jak udrze cię kłami gorzej wilka i
weźmie pod kopyta.
- A czymże by to głupich trzymali, jak nie pogrozą?
Grzela jeno westchnął, spojrzał po gromadzie i szepnął cicho:
- Przegralim dzisia, trudno, naród jeszcze nie wezwyczajony do oporu.
- Boja się bele czego, to i niełatwo się wezwyczai.
- Moiściewy, a jaki to człowiek, nawet prawo ma se za nic.
- Juści, przeciek prawo pisali la nas, a nie la siebie.
Jakiś chłop z Przyłęka podszedł skarżąc się przed Grzelą:
- Chciałem z wami, ale jak me prześwidrował ślepiami, tom języka zapomniał i pisarz
zapisał, jak mu się spodobało.
- Tyla było oszukaństwa, że można by zaskarżyć uchwałę.
- Chodźta do karczmy. Niechta siarczyste zatłuką - zaklął Mateusz i odwróciwszy się do
gromady zakrzyczał: - Wiecie, ludzie, czego wama naczelnik zapomniał powiedzieć? A tego,
żeśta kundle i barany. I dobrze zapłacita za posłuch, ale niech was łupią ze skóry, kiejśta głupie.
Zaczęli się odcinać, ktoś nawet pysk wywarł na niego, lecz zmilkli, bo jakaś żydowska
bryka przejeżdżała, w której siedział Jasio organistów.
Otoczyli go Lipczaki, a Grzela rozpowiedział o wszystkim. Jasio wysłuchał, pogadał o
tym i owym i kazał jechać.
Wszyscy zaś poszli do karczmy i po drugim kieliszku Mateusz huknął:
- A ja wam powiedam, że wszystkiemu winien wójt i młynarz.
- Prawda, najwięcej namawiali a straszyli - przyświarczył Stacho Płoszka.
- A że naczelnik groził, to jakby wiedział już o Rochu - ktoś szeptał.
- Jak nie wie, to mu powiedzą. Znajdą się takie!
- Kaj strażniki? - zapytał Grzela niespokojnie.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595