Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

że to nijako było się wydzierać za dnia i po trzeźwemu.
Szymek cięgiem łaził za żoną, w kąty ją ciągał, a tak siarczyście całował, jaże przekpiwali
z niego, a Jambroż rzekł posępnie:
- Ciesz się, człowieku, dzisia, bo jutro zapłaczesz! - i gonił ślepiami kieliszek.
Co prawda, to i ochoty wielkiej nie było, i na większą zabawę się nie zanosiło, gdyż niejedni,
podjadłszy ździebko i posiedziawszy obyczajnie czas jakiś, gdy słońce zaszło i niebo
stanęło w ogniach zórz, jęli się już zbierać do domów. Tylko jeden Mateusz srodze się rozochocił,
grał, przyśpiewywał, dzieuchy do tańców niewolił, gorzałką częstował, a skoro się
pokazała Jagusia, sielnie się z nią stowarzyszał, w oczy zazierał i z cicha, gorąco cosik prawił,
nie bacząc na rozjarzone łzami oczy Tereski stróżujące nieodstępnie.
Jaguś nie stroniła od niego, bo ni ją ziębił, ni parzył, słuchała cierpliwie, zważając jeno
pilnie, czy nie nadchodzą Antkowie, z którymi za nic spotkać się nie chciała Na szczęście, nie
przyszli, nie było też żadnego z większych gospodarzy, chociaż zaprosinom nie odmówili, a
wspomogę na wesele, jak to było zwyczajnie, przysłali, więc skoro ktosik o tym wspomniał,
Jagustynka wykrzyknęła po swojemu:
- Żeby ta smaków nagotowali, a zapachniała kufa okowitki, to by się kijem nie opędził od
najpierwszych, ale na darmo nie lubią brzuchów trząchać i suchymi ozorami mleć.
Że zaś już była ździebko napita, to dojrzawszy Jaśka Przewrotnego, jak kajś w kącie
wzdychał żałośliwie, nos ucierał i ogłupiałymi oczami spozierał w Nastusię, pociągnęła go do
niej la prześmiechów.
- Potańcuj z nią, użyj se choć tyla, kiej ci matka wzbronili żeniaczki, a zabiegaj kole niej,
może ci co z łaski udzieli, ma chłopa, to już jej zarówno, jeden czy więcej.
I wygadywała takie trefności, jaże uszy więdły, zaś kiedy i Jambroż dorwał się kieliszka i
jął po swojemu gębę rozpuszczać, to już oboje rej wiedli pyskując do śmiechu, aże się trzęsły
wszystkie kałduny ani się spostrzegając w onej zabawie, jak im przeszła ta krótka noc.
Że w mig ostał z obcych jeno Jambroż sączący flachy do sucha, zaś młodzi postanowili
zaraz przenieść się na swoje, Mateusz przyniewalał do pozostania w chałupie na jakiś czas,
ale Szymek się uparł, konia pożyczył od Kłęba, skrzynie a pościele i statki upakował na wozie,
Nastusię z paradą usadził, matce padł do nóg, szwagra ucałował, famieliantorn pokłonił
się w pas, przeżegnał się, konia śmignął i ruszył, a pobok szli odprowadzający.
I wiedli się w milczeniu, właśnie słońce co jeno było się pokazało, pola stanęły w roziskrzanych
rosach i ptasich śpiewaniach, zaruchały się ciężkie kłosy i wszystkim światem
buchnęła weselna radość dnia, co jak ten święty pacierz wionął z każdego źdźbła i unosił się
wraz ku niebu jasnemu.
Dopiero za młynem, gdy dwa boćki jęły kołować wysoko nad nimi, ozwała się matka
strzepując palcami:
- Na psa urok! Dobra wróżba, będą się wama dzieci darzyć.
Nastusia ździebko poczerwieniła się, a Szymek, wspierając wóz na wybojach, zagwizdał
zuchwale i hardo potoczył ślepiami.
Zaś kiej już sami ostali, Nastusia rozejrzawszy się po swoim nowym gospodarstwie rozpłakała
się żałośnie, aż Szymek krzyknął:
- Nie bucz, głupia! Drugie i tyla nie mają! Jeszcze ci będą zazdrościły - dodał, a że był
wielce strudzony i nieco napity, uwalił się w kącie na słomie i wnet zachrapał, a ona zasiadła
pod ścianą i popłakiwała spozierając na białe ściany Lipiec, widne ze sadów.
I nieraz jeszcze płakała na swoją biedę, jeno co już coraz rzadziej, gdyż wieś jakby się
zmówiła na ich wspomożenie. Najpierwej przyszła Kłębowa z kokoszką pod pachą i stadem

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595