Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

abo i jakieś pobłąkane głosy i ptasie śpiewania.
Antek rozciągnął się na trawie i kurzył papierosa, ale jakby przez coraz głębszą mgłę widział
dziedzica skaczącego na koniu po podleskich polach i jakichś ludzi z tykami.
Wielgachne chojary; kieby z miedzi wykute, wynosiły się nad nim rzucajac po oczach
chwiejny i morzący śpikiem cień. Już się był całkiem zapadł w cichość, gdy zaturkotał jakiś
wóz.
- Organistów parobek na tartak wozi, juści - pomyślał unosząc ciężką głowę i opadł z
powrotem, ale już nie zasnął, gdyż ktosik wyrzekł: - Pochwalony!
Komornice wychodziły posobnie z lasu z brzemionami drzewa na plecach, zaś w końcu
wlekła się Jagustynka, zgarbiona pod ciężarem prawie do ziemi.
- Odpocznijcie, a to wama już oczy na wierzch wyłażą.
Przysiadła wpodle, wspierając brzemię o drzewo i ledwie zipiąc.
- Nie la was taka robota - szepnął ze współczuciem.
- Juści, co już całkiem opadłam ze sił.
- Pietrek, a gęściej kupki, gęściej! - krzyknął do parobka. - Czemuż to waju nie wyręczą?
Jeno się skrzywiła odwracając zaczerwienione, bólne oczy.
- Takeście jakoś zmiękli, że ani was tera poznać.
- I krzemień puści pod młotem - jęknęła zwieszając głowę - bieda chybciej przeźre człowieka
niźli rdza żelazo.
- Ciężki latoś przednówek nawet la gospodarzy.
- Kto ma jeno lebiodę z otrębami, temu nie potrza mówić o biedzie.
- Bójcie się Boga, dyć przyjdźcież wieczorem, a znajdzie się jeszcze w chałupie jaki korczyk
ziemniaków. Odrobicie we żniwa.
Zapłakała rzewliwie, nie mogąc wykrztusić tego słowa podzięki.
- A może ta i co więcej najdzie Hanka - dodał z dobrością.
- Żeby nie Hanka, to byśwa już byli pozdychali - zaszeptała łzawo. - Juści, co odrobię,
kiedy jeno będzie potrza. I nie za siebie mówię. Bóg ci zapłać! Cóż ta ja, ten śmieć jeno, co
się go trepem następuje, ani wiedząc o tym, i do głodu niezgorzej wzwyczajonam, ale jak te
moje robaki kochane zapiskają: babulu, jeść! a nie ma czym zatkać głodnych brzuchów, to
powiedam, cobym se te kulasy odrąbała abo i z tego ołtarza zdarła i poniesła do Żyda, bych
się jeno najadły.
- To znowuj siedzicie z dziećmi?
- Matkam przeciek. Ostawię to samych w takiej biedzie! A latoś jakby wszystko złe zwaliło
się na nich. Krowa im padła, ziemniaki zgniły, że trza było kupować do sadzenia, wiater
obalił stodołę, a do tego synowa po rodach ostatnich cięgiem chorzeje i wszyćko ostało na tej
boskiej Opatrzności.
- Juści, bo Wojtkowi jeno gorzałka pachnie i pilno do karczmy.
- Z biedy się niekiej napijał, z czystej biedy, ale jak dostał w boru robotę, to ani już zajrzy
do Żyda, niech drugie zaświadczą - broniła syna gorąco. - Biedocie to kużden kieliszek policzą!
Pofolgował se Jezusiczek we złości pofolgował, no, żeby się tak zawziąć na jednego głupiego
chłopa. I za co? Cóż to złego zrobił? - mamrotała podnosząc w niebo groźne, pytające
oczy.
- Małoście to na nich pomstowali? - rzekł z naciskiem.
- Hale, wysłuchałby to Jezus głupiego szczekania! Juści - ale dodała jakby trwożniej i
niespokojniej - kiej matka nawet wyklina dzieci, to i tak w sercu nie pragnie im krzywdy. We
złości to i ozór nie pości. Jakże...
- Wypuścił to już Wojtek łąkę, co?

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595