Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

wpędzi, fantować.
Strwożyli się tą niespodzianą nowiną klnąc winnych a swarząc się między sobą coraz
zawzięciej, gdy Mateusz ozwał się smutnie:
- Wszyćko bez to, co naród pobłąkany i zgłupiały kiej barany, a nie ma go komu przywieść
do rozumu!
- Mało to jeszcze Michał się natłumaczy każdemu?
- Co tam Michał! Za swoim profitem gania i z dworem trzyma, to juści, co mu naród nie
zawierza. Słuchają, ale za nim nie pódą...
Porwał się kowal, gorąco przedstawiając, jako tylko chodzi mu o dobro wsi, jako jeszcze
dokłada swojego, bych jeno tę zgodę przeprowadzić.
- Żebyś w kościele przysięgał, a też ci nie uwierzą mruknął Mateusz.
- No, to niech kto drugi sprobuje, obaczymy, czy poredzi! - wołał.
- Pewnie, że kto drugi musi się zabrać do tego.
- Ale kto? Może ksiądz albo młynarz? - rozlegały się szydliwe głosy.
- Kto? Antek Boryna! A jakby i on nie przywiódł wsi do rozumu, to już trza wypiąć plecy
na cały jenteres...
- Cóż ja? Któż to me posłucha, co? - jąkał zmieszany.
- Masz rozum, pierwszyś teraz we wsi, to cię wszystkie posłuchają.
- Prawda! Juści! Ty jeden! My pójdziem za tobą! - mówili skwapliwie, ale kowalowi było
to cosik nie na rękę, bo zakręcił się niespokojnie, skubał wąsy i zaśmiał się zjadliwie, skoro
Antek powiedział:
- Przeciek nie święci garnki lepią, mogę i ja poprobować, poredzimy se o tym którego
dnia.
Zaczęli się rozchodzić, ale jeszcze każden z osobna brał go na stronę namawiać, przyobiecując
pójść za nim, zaś Kłąb mu rzekł:
- Nad narodem zawdy musi ktoś górować, co ma rozum i moc, i poczciwe baczenie.
- A poredzi, jak potrza, i kijem ziobra zmacać! - zaśmiał się Mateusz.
Rozeszli się, ostał jeno pod oknem Antek z kowalem, bo Rocho klęczał na ganku zatopiony
w pacierzach.
Długo deliberowali w głębokiej cichości. Że słychać było jeno Hankę krzątającą się po
izbie; strzepywała pościele, obłócząc w czyste poszewki, to myła się długo jakby na jakie
wielkie święto, a potem rozczesując włosy pod oknem wyzierała na nich coraz niecierpliwiej,
pilnie nadstawiając uszów, gdy kowal zaczął mu cicho odradzać, aby sprawy poniechał, gdyż
z chłopami nie trafi do ładu, a dziedzic jest mu przeciwny.
- Nieprawda! poręczył za nim w sądzie! - rzuciła przez okno.
- Kiej lepiej wiecie, to mówmy o czym drugim... - zły był jak pies.
Antek powstał przeciągając się sennie.
- To ci jeno rzeknę na ostatku: puścili cię jeno do sprawy, prawda? zwiążesz się w cudze
jenteresa, a wiesz to, jak cię zasądzą?...
Antek przysiadł z powrotem i tak się srodze zamedytował, że kowal nie doczekawszy się
odpowiedzi poszedł do domu.
Hanka kręciła się kole okna, raz po raz wyglądając na niego, nie dosłyszał, że ozwała się
w końcu lękliwie a prosząco:
- Pódzi, Jantoś, pora spać... Utrudziłeś się dzisia niemało...
- Idę, Hanuś, idę... - podnosił się ociężale.
Jęła się prędko rozdziewać szepcąc pacierz roztrzęsionymi wargami.
- A jak me zasądzą na Syberię, to co? - myślał frasobliwie, wchodząc do izby.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595