Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

się z miejsca:
- Dobrze wam gadać, a mnie już kiszki marsza grają.
- Laboga, do cna przepomniałam. Józka, łap no te żółte kogutki. Cipuchny! cip, cip, cip!
A może jajków przódzi, co? A może chleba? świeży i masło wczorajsze! Urżnij łby i sparz
wrzątkiem! Wnet je wam sprawię. To gapa ze mnie, żeby zabaczyć!
- Ostaw, Hanuś, kogutki na potem, a sporządź cosik po naszemu. Tak mi się już przejadło
to miesckie jedzenie, co ochotnie siędę przed miską ziemniaków z barszczem - śmiał się wesoło.
- Jeno la Rocha zgotuj co inszego.
- Bóg zapłać! Właśnie na to samo mam smaki!
Hanka rzuciła się szykować, ale że ziemniaki już parkotały w garnku, to jeno wyniesła z
komory kiełbasę do barszczu.
- La ciebiem ostawiła, Jantoś. To z tej maciory, coś to ją kazał zaszlachtować przed
Wielkanocą.
- No, no, niezgorsze pęto, ale da Bóg, że je zmożemy. Hale, Rochu, a kajże to nasze gościńce?
Stary podsunął spory tobół, z którego Antek jął wyjmować różności, a podawać każdej z
osobna.
- Naści, Hanuś, to la ciebie, jak ci kaj droga wypadnie - podał jej wełnianą chustę, takusieńką,
jaką miała organiścina, całkiem czarna i w czerwone i zielone kraty.
- La mnie. Żeś to pamiętał, Jantoś - jęknęła z niezgłębioną wdzięcznością.
- Ba, żeby nie Rocho, to bym był zabaczył, ale przypomnieli i poszlim razem wybierać i
kupować.
A sporo nakupił, gdyż dodał żonie jeszcze trzewiki i chusteczkę na głowę jedwabną, modrą
w żółte kwiatuszki. Józce dał taką samą, jeno co zieloną, oraz fryzkę i parę sznurków paciorków
z długachną wstęgą do zawiązywania, zaś la dzieci przywiózł pierników i organki,
nawet miał la kowalowej, bo cosik odłożył obwiniętego w papier, a nie zapomniał Witka ni
też o parobku.
Jaże krzyknęły z podziwu na coraz nowe cudności, oglądając je i przymierzając z taką
radością, że Hance łzy kapały po zrumienionej twarzy, a Józka za głowę chytała się w podziwie.
Rocho się uśmiechał zacierając ręce, Antek zaś jeno pogwizdywał.
- Zarobiliśta sobie na gościniec. Rocho powiadał, jak to wszyćko szło składnie w gospodarce.
Dajcie no spokój, nie la dziękowań przywiezłem - wołał broniąc się, bo rzuciły się go
ściskać i całować.
- Ani mi się kiej śniły takie cudności - szepnęła łzawo Hanka siadając przymierzać trzewiki.
- Ciasne ździebko, nogi mi nabrzmiały od bosaka, ale na zimę będą w sam raz.
Rocho jął się rozpytywać o wieś i różne sprawy, opowiadała jeno piąte przez dziesiąte
krzątając się tak pilnie kole jadła, że pokrótce zastawiła przed nimi ziemniaków szczodrze
omaszczonych tęgą michę i nie mniejszą barszczu, w którym kieby koło pływała kiełbasa.
Skwapnie się przypięli do śniadania.
- To mi dopiero jadło - pokrzykiwał wesoło - kiełbasa galancie czujna. Po tym to człowiek
poczuje jakąś wagę w żywocie. A to me paśli w tym kreminale, żeby ich wciorności.
- Dopieroś to się, chudziaku, namorzył głodem.
- Jakże, toć w końcu już nic jeść nie mogłem.
- Powiadali chłopy, jak tam żywią, że pono pies jeno z głodu chyciłby się takiego jadła,
prawda to?
- Juści, co prawda, ale najgorsze, że trza było siedzieć zawarty. Póki było zimno, to jeszcze,
ale skoro dogrzało słońce i zaleciało mi ziemią, to myślałem, co się już wścieknę. Pachniała
mi wola lepiej niźli ta kiełbasa. Jużem kraty próbował rwać, jeno co przeszkodziły.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595