Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Pan Jezus by ta stworzył złe! Juści! Człowiek to jak ta świnia, wszyćko musi swoim
ryjem pomarać! - rzekła surowo Hanka, iż pomilkły.
Słońce już się było wyniesło galancie i mgły opadły do znaku, kiej dopiero ode wsi zaczęły
nadchodzić kobiety.
- Robotnice! Czekają, aż im rosa przeschnie, żeby se nie zamoczyć kulasów - szydziła
Hanka.
- Nie każdy tak łasy na robotę jako wy!
- Bo nie każdy tak musi harować, nie każdy! - westchnęła ciężko.
- Wasz wróci, to se odpoczniecie.
- Już się do Częstochowskiej ochfiarowałam na Janielską, bych jeno powrócił. Wójt
obiecował go na dzisia.
- Z urzędu wie, to musi być, co i prawda. Ale latoś sporo narodu wybiera się do Częstochowy.
Organiścina pono idzie i powiadała, co sam proboszcz oprowadzi kompanię!
- A któż mu to poniesie brzucho! - zaśmiała się Jagustynka. - Sam go nie udźwignie bez
tylachny karwas drogi. Obiecuje, jak zawdy.
- Byłam już parę razy z kompanią, alebym co roku chodziła - westchnęła Filipka zza wody.
- Na próżniaczkę kużden łakomy.
- Jezu! - ciągnęła gorąco, nie bacząc na przycinki. - A dyć to człowiek jakby szedł do
nieba, tak mu jest w tej drodze lekko i dobrze. A co się napatrzy świata, a co się nasłucha, co
się namodli! Jeno parę niedziel, a widzi się człowiekowi, jakoby na całe roki zbył się bied a
turbacji. Jakby się potem na nowo narodził!
- Prawda, to łaska boska tak krzepi! Juści - przytwierdzały niektóre.
Od wsi, ścieżką nad rzeką, między szuwarami a gęstą, młodą olszyną, przemykała się ku
nim jakaś dziewczyna. Hanka przysłoniła oczy od słońca, ale nie mogła rozeznać, dopiero z
bliska poznała Józkę, która leciała, jak jeno mogła, już z dala krzycząc i wytrząchając rękami:
- Hanuś! Antek wrócili! Hanuś!
Hanka prasnęła motyczką i porwała się kiej ptak do lotu, ale się w mig opamiętała, opuściła
podkasany wełniak i chocia ją ponosiło, chocia serce się tłukło, że tchu brakowało i ledwie
poredziła przemówić, rzekła spokojnie jakby nigdy nic:
- Róbcie tu same, a na śniadanie przychodźta do chałupy.
Odeszła z wolna, bez pośpiechu, przepytując Józkę o wszystko.
Kobiety poglądały na się, do cna stropione jej spokojnością.
- Jeno la oczów ludzkich taka spokojna. Żeby się nie prześmiewali, co jej pilno do chłopa.
Ja bym ta nie wytrzymała! - mówiła Jagustynka.
- Ani ja! Bych się jeno Antkowi nie zachciało nowych jamorów...
- Nie ma już na podorędziu Jagusi, to może mu się odechce.
- Moiście! Jak chłopu zapachnie kiecka, to za nią w cały świat gotów.
- Oj prawda, bydlę się nie tak łacno narowi do szkody jak chłop niektóry...
Plotły, ledwie się już ruchając przy robocie, a Hanka szła wciąż jednako i jakby z rozmysłu
pogadując z napotkanymi, chocia i nie wiedziała, co mówi ni co odpowiadają, bo w głowie
miała to jedno, że Antek wrócił i na nią czeka.
- I z Rochem przyszedł? - pytała jedno w kółko.
- A z Rochem! Dyć już wam mówiłam!
- A jaki, co? Jaki?
- Wiem to jaki? Przyszedł i zaraz z progu pyta: kaj Hanka? Powiedziałam i zarno w te
pędy po was, no i tyla!
- Pytał o mnie! Niech ci Pan Jezus... Niech ci... - zaniesła się radością.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595