Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

dojrzała go już z dala, bo stojał prawie całkiem rozdziany, w portkach jeno a w słomianym
kapelusie, ale bliżej nie śmiała podejść obawiając się, że musi już wiedzieć i jeszcze gotów
ją wykrzyczeć przy ludziach. Zawróciła więc do młynarza, któren właśnie był wraz z
Mateuszem puszczał na próbę tartak.
- Przed chwilą żona mi opowiadała, jakżeście to wykurzyli macochę! Ho, ho, pliszka się
widzi, a ma jastrzębie pazury! - zaśmiał się bierąc się do czytania owego papieru, ale jeno
rzucił okiem, zawołał: - Zła nowina! Grzela wasz się utopił! Jeszcze na Wielkanoc! Piszą, że
rzeczy po nim możecie odebrać u naczelnika w powiecie...
- Grzela nie żyje! Laboga! Taki młody i zdrów! A to mu było dopiero na dwudziesty szósty.
Miał już wrócić we żniwa. Utopił się, we wodzie! Jezu miłosierny! - jęknęła załamując
ręce, srodze bowiem strapiła ją ta wiadomość.
- Coś letko wama idą schedy, letko! - ozwał się drwiąco Mateusz. - Teraz jeno wygońcie
Józkę, a już wszystko będzie wasze a kowalowe...
- Skończyłeś to z Tereską, co już o Jagusi zamyślasz? - odcięła się, jaże młynarz gruchnął
śmiechem, a on coś pilnie jął majdrować kole piły.
- Nie da się zjeść w kaszy, chwat baba - powiedział za nią młynarz.
Wstąpiła po drodze do Magdy, która usłyszawszy nowinę rozpłakała się i chlipiąc rzewliwie,
mówiła przez łzy:
- Wola boska, moi drodzy. Juści, chłop jak dąb, jak mało któren w Lipcach, o dolo człowiekowa,
dolo nieszczęsna! Dziś żyjesz, a jutro gnijesz. To już Michał pojedzie po te rzeczy
po nim, co mają przepaść. Chudziaszek, a tak się darł do domu!...
- Wszystko w boskim ręku. A do wody to zawdy szczęścia nie miał, baczycie to, jak się
topił we stawie co go to ledwie Kłąb wyratował? Snadź już mu było pisane zginąć od niej!
Wyżaliły się, spłakały i rozeszły, boć każda miała dosyć swoich codziennych turbacji a
zabiegów, zwłaszcza Hanka.
A po wsi w mig się rozniesły te nowiny, że schodząc z pól o zmierzchu, już sobie o tym
rozpowiadali; juści, że Grzeli sielnie żałowano, co zaś do Jagusi, wieś się rozpołowiła,
wszystkie bowiem kobiety, zwłaszcza starsze, wzięły stronę Hanki, zajadle powstając na Jagusię,
za którą, chociaż nieśmiało, opowiadali się chłopi, że już z tego miejscami przychodziło
do swarów...
A nim wieczór zapadł, już na wsi huczało kiej w ulu kumy leciały do kum na poredę, poniektóre
krzykały do się przez płoty i sady, to dojąc krowy w opłotkach raiły z przechodzącymi.
Zmierzch się czynił luby, pachnący bowiem a chłodnawy, niebo wisiało jeszcze całe w
bladym złocie zachodu, z pól niesły się strzykania koników i głosy przepiórek, a po rowach i
bagnach sennie nukały żaby. Dziecińskie wrzawy, śpiewki, to poryki bydła, rżenia, beki, gęgoty
i turkotania wozów trzęsły się nad wsią, zaś po drogach, nad stawem i kaj się kto z kim
zetknął, rajcowano zawzięcie o wypadkach, to o tym, z czym chłopi powrócą od dziedzica.
Mateusz wracający z tartaku nasłuchiwał tu i owdzie ale jeno spluwał, klął z cicha i wymijał
rozgadane kumy, dopiero pyskujące przed Płoszkami tak go rozeźliły, że się już
wstrzymać nie poredził i powiedział wzburzony:
- Hanka nie miała prawa jej wyganiać, na swoim siedziała. Antkowa może za taką śtukę
dobrze posiedzieć i zapłacić!
Zakrzyczała go gruba, rozczerwieniona Płoszkowa:
- Hanka grontu jej nie zapiera, wiadomo! Ale że Antek leda dzień wróci, to czego inszego
się bojała! Hale, upilnuje to domowego złodzieja! A może miała patrzeć przez sitko, co?
- I... grał, a trawy się dzierżał, wiecie! Gadacie, co wama ślina przyniesie, ale nie ze
sprawiedliwości, a jeno przez czystą zazdrość!

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595