Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Jasiowi.
Chciała i ona do domu, już się była nawet nieco uniesła, ale ją cosik jakby przytrzymało
za nogi, że nie poredziła oderwać się z miejsca, więc jeno mocniej przywarła plecami do płota,
barzej się skuliła i ostała kieby urzeczona wpatrując się w to ostatnie wywarte i jaśniejące
okno.
Jasio poczytał nieco na grubej książce, zaś potem przyklęknął pod oknem, przeżegnał się,
złożył ręce do pacierza, podniósł oczy ku niebu i zamodlił się przejmującym szeptem.
Noc była głęboka, niezgłębiona cichość obtulała świat, gwiazdy mżyły się na wysokościach,
nagrzany, pachnący zwiew pociągał z pól, a niekiedy zaszemrały liście i ptak jakiś
zaśpiewał.
A Jagusię zaczęło cosik rozbierać, serce się tłukło kiej oszalałe, paliły ją oczy, paliły usta
nabrane i same ręce wyciągały się ku niemu, a chociaż się kurczyła w sobie, roztrząsał nią
taki dziwny, niezmożony dygot, że wpierała się w płot bezwolnie i z taką mocą, jaże trzasnęła
żerdka. Jasio wychylił głowę, popatrzył dokoła i znowu się zamodlił.
Zaś z nią działo się już coś niepojętego; takie ognie chodziły jej po kościach i oblewały
warem, że dziw nie krzyczała z tej lubej męki. Zabaczyła, kaj jest, i ledwie już zipała, tak się
w niej wszystko trzęsło i płonęło. Była cała w dreszczach, kiej błyskawice kłębiły się w niej
jakieś nabrzmiałe, szalone krzyki, jakieś wichry palące ją ponosiły, jakieś straszne pragnienia
rozprężały i wyginały... Już chciała się czołgać tam, bliżej niego, bych chociaż tknąć ustami
tych jego białych rączków, bych jeno klęczeć przed nim a patrzeć z bliska w te gębusie i modlić
się kiej do tego cudownego obrazu. Nie poruszyła się jednak, bo obleciał ją jakiś dziwny
strach i zarazem zgroza.
- Jezu mój, Jezu miłosierny! - wyrwał się jej z piersi cichy jęk.
Jasio powstał, wychylił się cały i jakby patrząc na nią zawołał:
- Kto tam?
Zamarła na chwilę, przytaiła dech, serce przestało bić i jakby zdrętwiała w jakimś świętym
strachu, dusza uwięzła kajś w gardle i pełna szczęsnego niepokoju chwiała się w oczekiwaniu.
Ale Jasio jeno popatrzył w opłotki, a nie dojrzawszy zamknął okno, rozebrał się prędko i
światło zgasło...
Noc padła na jej duszę, ale jeszcze długo siedziała wpatrzona w czarne i nieme okno.
Przejął ją chłód i jakby operlił srebrną rosą jej duszę wniebowziętą, gdyż wszystko, co w niej
wrzało z krwie pożądliwej, przygasło rozlewając się po niej nieopowiedzianą błogością.
Spłynęła na nią uroczysta, święta cichość, jakby to zadumanie kwiatów przed wschodem
słońca, że rozmodliła się pacierzem szczęścia, któren nie miał słów, a jeno dziwną słodkość
zachwytów, przenajświętsze zdumienie duszy, niepojętą radość budzącego się dnia zwiesnowego
i przeplatał się grubymi ziarnami błogich łez niby tym różańcem łaski Pańskiej i dziękczynienia.

ROZDZIAŁ 3

- Pójdę już, Hanuś! - prosiła Józka pokładając głowę na ławkę.
- A zadrzyj ogona kiej cielak i leć! - zgromiła ją odrywając oczy od różańca.
- Kiej me tak cosik spiera w dołku i tak me mgli...
- Nie przeszkadzaj, zaraz się skończy.
Jakoż proboszcz już kończył cichą, żałobną mszę za duszę Boryny, zamówioną przez rodzinę
w oktawę jego śmierci.
Wszyscy też co najbliżsi siedzieli w bocznych ławkach, a tylko Jagusia z matką klęczały

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595