Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- A z wieczora przychodź, przódzi czasu miał nie będę.
Obejrzał się na nią jeszcze z proga, uśmiechnął i wszedł do sieni.
W karczmie już była ciasnota i gorąc nie do wytrzymania. W głównej izbie tłoczyło się
wiela różnego narodu, przepijając a gwarząc, zaś w alkierzu zebrali się co młodsi z lipeckich,
z kowalem i Grzelą, wójtowym bratem, na czele. Przyszli też i poniektórzy gospodarze, jak
Płoszka, sołtys, Kłąb i Adam, stryjeczny Borynów, a nawet się wcisnął Kobus, choć go nikto
nie zapraszał.
Kiedy Mateusz wszedł, właśnie był Grzela prawił gorąco i kredą cosik pisał po stole.
Szło o zgodę z dziedzicem, któren obiecywał za morgę lasu dać chłopom po cztery na
podleskich polach, a drugie tyle ziemi puścić na spłaty; chciał nawet borgować drzewo na
chałupy.
Grzela wykładał wszystko podobnie i kredą znaczył, jak by się to podzielili ziemią i co
by wypadło na każdego.
- Dobrze rozważcie, co mówię! - wołał - sprawa czysta jak złoto.
- Obiecanka cacanka, a głupiemu radość! - mruknął Płoszka.
- Szczera prawda, nie obiecanki. U rejenta wszyćko nam odpisze. Weźta ino sobie dobrze
do głowy! Tylachna ziemi la narodu. A toć każdemu w Lipcach wykroi się nowa gospodarka.
Miarkujta ino sobie...
Kowal raz jeszcze powtórzył, co mu był kazał dziedzic powiedzieć.
Wysłuchali uważnie, ale nikto się nie ozwał, patrzeli jeno w te białe krychy na stole i
głęboko deliberowali.
- Prawda, sprawa kiej złoto, ale czy na to komisarz pozwoli? - ozwał się pierwszy sołtys
orząc frasobliwie pazurami po kudłach.
- Musi! Jak gromada uchwali, to się urzędów o przyzwoleństwo pytała nie będzie! Zechcemy,
to i on musi! - zagrzmiał Grzela.
- Musi, nie musi, a ty się nie wydzieraj. Obacz no który, czy aby starszy nie wącha kaj
pod ścianą?
- Dopierom go widział przed szynkwasem! - objaśniał Mateusz.
- A kiedy to dziedzic obiecuje nam odpisać? - zagadnął któryś.
- Mówił, co gotów choćby jutro. Zgodzimy się na jedno, to zaraz odpisze, zaś potem
omentra rozmierzy, co komu.
- To już po żniwach można by chycić się tej ziemi:
- A na jesieni obrobić, jak się patrzy.
- Mój Jezus, dopiero to pójdzie robota, no!
Pogadywali gwarnie, wesoło, jeden przez drugiego. Radość już ponosiła wszystkich,
oczy strzelały mocą, hardość prostowała grzbiety i same ręce się wyciągały do brania tej ziemi
upragnionej.
Niejeden już podśpiewywał z uciechy i krzykał na Żyda o gorzałkę, niejeden plótł trzy po
trzy o działach, a każdemu roiły się nowe gospodarki, bogactwa i radoście. Bajdurzyli też kiej
pijani, śmiejąc się, bijąc pięściami w stoły a przytupując ogniście.
- Dopiero to w Lipcach nastanie święto!
- Hej, a jakie zabawy pójdą, a jakie muzyki!
- I wiela to weselisk odprawi się w zapusty!
- Dzieuch we wsi zabraknie!
- To se miesckich przykupiemy, nie stać to nas?!
- Psiachmać, w same ogiery jeździł będę.
- Cichota no - zawołał stary Płoszka bijąc pięścią w stół - a to krzyczą kiej Żydy w szabas!

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595