Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

ulicę i wykrzykując na różne sposoby, a na samym końcu klęczał jakiś młody z zielonym
daszkiem na oczach, przygrywał na skrzypicy i śpiewał pieśnie o królach i dawnych czasach,
że całą kupą stali dokoła niego, a częsty grosz sypał mu się do czapy.
Hanka przystanęła pod smętarzem rozglądając się za Józką i najniespodziewaniej natknęła
się oczami na swego ojca.
Siedział se w rządku między dziadami, rękę wyciągał do przechodniów i jękliwie skamłał
o wspomożenie.
Jakby ją kto pchnął nożem, ale myślała zrazu, że się jej przywidziało, przetarła oczy raz i
drugi; on ci to był jednak, on!...
- Ociec między dziadami! Jezus! - dziw, że się nie spaliła że wstydu.
Nasunęła chustkę barzej na czoło i przebrała się do niego z tyłu od wozów, pod którymi
siedział.
- Co wy robicie najlepszego, co? - jęknęła przykucnąwszy za nim, bych się chronić od
ludzkich oczów.
- Hanuś... a dyć ja... a dyć...
- Chodźcie mi zaraz do domu! Jezus, taki wstyd! Chodźcie!...
- Nie póde... Już to sobie z dawna umyśliłem... Co wama mam ciężyć, kiej dobre ludzie
wspomogą... We świat se pociągne z drugimi... święte miejsca obacze... co nowego się prze-
wiem... Jeszczech wama spory grosz przyniese... Naści złotówkę, kup jakiego cudaka la Pietrusia...
kup...
Chyciła go ostro za kołnierz i prawie wywlekła między wozy.
- Zaraz mi do domu. Że to wstydu nie macie!
- Puść me, bo się ozgniewam!
- Rzućcie te torbeczki, prędko, żeby kto nie obaczył.
- To zrobię, co mi się jeno spodoba, juści... wstydał się bede... komu głód kumą, temu
torba matką - wyrwał się naraz, wpadł pomiędzy wozy a konie i przepadł.
Nie sposób było go szukać i naleźć w takim tłoku, jaki się uczynił na placu przed kościołem.
Słońce przypiekało, jaże się człowiek łuskał ze skóry, kurz zapierał piersi, a naród, chociaż
zmęczony i zgrzany do ostatniej nitki, miętosił się radośnie i kotłował jakoby w tym rozbełkotanym
wrzątku.
Katarynka wygrywała rozgłośnie na całą wieś; dziady wyciągały po swojemu, dzieci
gwizdały na glinianych kuraskach, naszczekiwały psy i konie gryzły się i kwiczały, że to muchy
były dzisia barzej naprzykrzone, zaś każden człowiek gadał z osobna, przekrzykiwał do
znajomków, stowarzyszał się i cisnął do kramów, przy których wrzało jak w ulu i podnosiły
się dzieuszyne piski.
Budy ze świętościami jaże się chwiały od babiego naporu. Nie mniejszy był tłok, kaj
przedawali kiełbasy, wiszące na drążkach niby te grubachne postronki. Gdzie znów kupczyli
chlebem a kukiełkami. Kajś Żyd nawoływał do cukierków, zaś jeszcze indziej nawet wstęgi
wiewały spod płóciennych daszków i bicze przeróżnych paciorków, a wszędy był niepomierny
gniot, harmider i wrzaski kieby w jakiej bóżnicy.
Przeszło dobrych parę pacierzów, nim naród jął się nieco spokoić i przycichać; kto pociągał
do karczmy kto już zabierał się do domu, a drudzy, zmożeni spiekotą i utrudzeniem,
rozkładali się w cieniu wozów, nad stawem, to w sadach i podwórzach, bych se podjeść i odpocząć.
Rozprażone przypołudnie tak już doskwierało, że dychać nie było czym, a pokrótce i

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595