Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

jeden Sikora, co ostawał nieco za drugimi, chytał się płotów i cosik długo przy nich grdykał.
Długo ich było słychać, tak się prowadzili szumnie, ile że to już niejeden, bych sobie
ulżyć, piosneczką huknął albo i krzykał z gorącości.
Zaś u Borynów, skoro uprzątnęli po gościach i przyszedł ciemny wieczór, zrobiło się jakoś
dziwnie cicho, pusto i smutnie.
Jagusia tłukła się po swojej izbie kiej ten ptak po klatce i co trocha leciała do Hanki, ale
widząc, jako wszyscy chodzą osowiali a strapieni, uciekała bez jednego słowa.
Juści, co w chałupie było jak w grobie, a kiej obrządzili gospodarstwo i zjedli kolację, to
chocia śpik morzył każdego, a nikt się z izby nie kwapił ruszać. Siedzieli przed kominem zapatrzeni
w ogień i trwożnie nasłuchujący każdego szmeru.
Wieczór był cichy, tylko niekiedy wiater przegarnął i zaszumiały drzewa, czasem zatrzeszczały
płoty, brzęknęły szyby lub Łapa zawarczał jeżąc się groźnie, a potem wlekły się
długie, nieskończone, zgoła grobowe cichoście.
Oni zaś siedzieli rozdygotani coraz barzej, a tak strwożeni, że raz po raz ktoś się żegnał i
pacierz zaczynał roztrzęsionymi wargami, bo już wszystkim się widziało, jako cosik się
gdzieś rusza, że chodzi po górze, jaże belki trzeszczą, że słucha pode drzwiami, że w okna
zagląda i obciera się o ściany, to jakby ktoś klamki zatargał i ciężko stąpający obchodził całą
chałupę.
Słuchali bledzi, z zapartym tchem, zgoła nieprzytomni.
Naraz koń zarżał we stajni, Łapa ostro zaszczekał i rzucił się ku drzwiom, Józka nie mogąc
już wstrzymać, krzyknęła:
- Ociec! Laboga, ociec! - i zapłakała strachliwie.
- Na to Jagustynka strzepnęła palcami trzy razy i rzekła ważnie:
- Nie bucz, przeszkadzasz duszy odejść w spokoju; płacze ją ano trzymają przy ziemi.
Wywrzyjcie drzwi, niech se ta wędrownica odleci na Jezusowe pola... Niech się poniesie w
spokojności.
Otwarli drzwi; w izbie przycichło i jakby zamarło, nikt się nie poruszył, tylko rozpalone
oczy latały, Łapa jeno przewąchiwał kąty, skamlał niekiej, kręcił ogonem i jakby się do kogoś
przyłaszał, że już teraz wszyscy czuli najgłębiej, jako to gdziesik pomiędzy nimi błąka się
dusza zmarłego.
Aż Hanka zaśpiewała rozdygotanym, zduszonym głosem:
Wszystkie nasze dzienne sprawy!
Przywtarzali gorąco i z niezmierną ulgą.

ROZDZIAŁ 2

Dzień był bardzo cudny, prawdziwie latowy.
Może szła dziesiąta rano, bo już słońce wisiało w pół drogi między wschodem a południem
i wynosiło się coraz bardziej palące, kiej lipeckie dzwony, ile ich jeno było, zadzwoniły
rozgłośnie i ze wszystkiej mocy.
A ten, co go to przezywali Pietrem, huczał najgłośniej i śpiewał całym gardzielem, jak
kiedy to chłop ździebko napity drogą idzie, kolebie się ze strony na stronę i zawodzący całemu
światu radoście swoje grubachnym głosem powiada...
Zaś drugi, nieco pomniejszy, o którym Jambroż rozpowiadał, że go ochrzcili na Pawła,
wydzierał się też nie ciszej, a jeno żarliwiej wtórował, wysoką nutę brał, przeciągał górnie, a

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595