Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

ten pacierz mówił za pomarłe, kto zaś jeno się błąkał wśród mogił i smutnie deliberował, a
drugie ruszali ociągliwie ku chałupom obzierając się wyczekująco, gdyż kowal z Hanką spraszali
poniektórych na ten chleb żałobny, jak to zwyczajnie bywa po pochowku.
I kiej oklepali mogiłę, a nad nią wkopali czarny krzyż, wzięli pomiędzy siebie sieroty i
pociągnęli sporą gromadą poredzając z cicha, a wyżalając się nad nimi, a popłakując niekiedy...
W Borynowej izbie już było wszystko urządzone do potrzeby, wzdłuż ścian ciągnęły się
stoły; obstawione długachnymi ławami, że skoro się jeno rozsiedli, zaraz podano gorzałkę i
chleby.
Przepili godnie, w cichości a powadze, przegryźli coś niecoś i organista zaczął czytać z
książki sposobne modlitwy, a potem zaśpiewali litanię za umarłego; wtórowali mu ochotnie i
gorąco, przerywając jeno wtedy, kiej kowal puszczał flachę w nową kolejkę, a Jagustynka
chleb roznosiła.
Kobiety zebrały się po drugiej stronie u Hanki; piły herbatę, pojadały słodki placek i pod
przewodem organiściny zaśpiewały tak rzewnie i przejmująco, jaże kury zagdakały po sądzie.
I tak ano wspominając poczciwie nieboszczyka naród pojadał, popijał, popłakiwał i śpiewał
za jego duszę pobożne pieśnie, jak przystało w taką porę i za takiego gospodarza...
Stypa była suta, Hanka zapraszała serdecznie nie żałując jadła ni napitku, gdyż w południe,
kiej już niejeden jął się oglądać za czapą, podali kluski z mlekiem, a potem prażone
mięso z kapustą i groch szczodrze omaszczony.
- Drudzy takiego wesela nie wyprawiają! - szepnęła Bolesławowa.
- A mało nieboszczyk ostawił, co?
- Mają się czym pocieszać, mają.
- Gotowych pieniędzy też sporo chapnąć musieli...
- Kowal wyrzeka, co były i pono się kajś podziały.
- Narzeka, a dobrze je musiał schować.
Pogadywały z cicha między sobą kobiety, wyskrzybując miski do czysta i strzegąc się
Hanki, która nieustannie baczyła, bych której czego nie zbrakło; zaś po chłopskiej stronie
organista, napity już ździebko, dźwignął się nad stołem i z kieliszkiem w garści jął wypominać
nieboszczyka tak górnie i z takimi łacińskimi przepowiadkami, że chocia nie bardzo wyrozumieli,
ale płakać się wszystkim chciało kiej na tym kazaniu.
Gwar się już podnosił i gęby czerwieniały, że to flacha często krążyła i szkło galanto
brząkało, to już niejeden omackiem szukał kieliszka i drugą ręką kuma obejmował za szyję
bełkocząc skołczałym ozorem. Zaś poniektóry jeszcze niekiedy wyciągnął tę żałobną nutę i
wypominać próbował, ale już nikto nie wtórował ni słuchał, wszyscy bowiem gwarzyli stowarzyszając
się do upodoby, świarcząc sobie przyjacielstwa i raz w raz przepijając, a co skorsi
do kieliszka wymykali się chyłkiem i wiedli ku karczmie. Tylko jeden Jambroż był dzisia
zgoła niepodobny do siebie. Juści, co pił tyla co i drugie, a może i więcej, gdyż sam się przymawiał
o gorzałkę, ale siedział kajś w kącie srodze zwarzony, oczy cięgiem przecierał i ciężko
wzdychał.
Trącił go któryś i na ucieszne powiadki wyciągał.
- Nie ruchaj mę, bom żałosny! - odburknął - pomrę wnet, pomrę... Psi po mnie jeno zawyją
i baba w garnek rozbity zadzwoni - mamrotał płaczliwie. - Jakże, toż przy chrzcie Macieja
byłem!... Na jego weselu tańcowałem! Ojców jego chowałem! Dobrze pamiętam! Mój
Jezu, i tylachno już różnego narodu oklepałem, tylum już przedzwaniał... A teraz pora na

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595