Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Rozczerwieniła się kiej burak i krzyknęła porywczo:
- A pyskuj sobie choćby przed całym światem; widzisz go, sam gotów do złego, to myśli,
co i drugie takie same.
Jeno błysnął ślepiami, poskubał wąsów i zaciął konie.
Hanka zaś wzięła się ostro do roboty, tyla bowiem gospodarka czekała na nią, że trza
było dobrze kulasy wyciągnąć i głowić się niemało, bych wszystkiemu wydolić, toteż pokrótce,
jak co dnia, rozlegał się po całym obejściu jej głos rozkazujący.
Borynie zapalili dwie nowe świece i przykryli go prześcieradłem. Jagata mamrotała przy
nim pacierze, przysypując raz po raz na węgliki jagód jałowcowych.
Jagusia przyszła od matki dopiero po śniadaniu, ale że ją strachem przejmował nieboszczyk,
to się jeno błędnie kręciła po obejściu, często gęsto wyglądając na Mateusza; któren
przeniósł się z robotą na klepisko; kończył już trumnę i właśnie był malował na niej biały
krzyż, kiej Jagna stanęła we wrotniach stodoły.
Milczała spozierając trwożnie na czarne wieko.
- Wdowaś teraz, Jaguś, wdowa! - szepnął ze współczuciem.
- A juści - odparła łzawo i cichuśko.
Patrzał na nią poczciwie, zmizerowana ci była i blada kiej ten opłatek, a tak żałośliwa,
jak to pokrzywdzone dzieciątko.
- Taka to już człowiekowa dola - powiedział smutnie.
- A wdowam! wdowam - powtórzyła i łzy napełniły jej modre oczy, a ciężkie wzdychy
dziw piersi nie rozerwały, że uciekła za chałupę i nie bacząc na deszcz, płakała tam długo i
tak rzewliwie, jaże ją sama Hanka sprowadziła do izby probując uspokoić a pocieszyć.
- Płakaniem nie zaradzisz. Nama też nieletko, ale już tobie, sieroto, pewnikiem, co barzej
ciężko - mówiła z dobrością.
- Płacz płaczem, a rok nie przejdzie i zaśpiewam jej takiego chmiela nowego, co się
wścieknie - ozwała się po swojemu Jagustynka.
- Nie pora na przekpinki - skarciła ją Hanka.
- Powiedam szczerą prawdę, abo to nie młoda, nie urodna, nie bogata! Kijem się będzie
musiała oganiać przed chłopami.
Jagna nie odrzekła, Hanka zaś wyniesła w opłotki żarcie la prosiąt i wyglądała na drogę.
- Co się tam stało? - myślała strapiona. - Mieli go puścić w sobotę, a tu już poniedziałek i
ani widu, ani słychu.
Ale nie było czasu na frasunki, bo musiała pomagać kopić resztę siana i wszystką koniczynę,
gdyż deszcz rozpadał się już na dobre, nie przestając ani na chwilę.
Zaś wkrótce po południu nadszedł proboszcz z organistą, przyszli braccy ze światłem i
ludzi zebrało się też coś niecoś, włożyli Borynę do trumny, Mateusz zabił ją kołkami, ksiądz
odprawił modlitwy, skropił wodą święconą i powieźli go, z cicha przyśpiewując, do kościoła,
kaj już Jambroż bił we dzwon żałobny.
A kiedy wrócili z eksporty, to w chałupie widziało się tak jakoś pusto i strasznie cicho,
jaże Józka buchnęła płaczem, a Hanka ozwała się do Jagustynki oprzątającej izbę:
- Chociaż od tyla czasu trupem był jeno, a zawdy czuć było gospodarza w chałupie.
- Antek wróci, to i gospodarz będzie - przypochlebiała stara.
- Bych jeno prędko powrócił - westchnęła tęskno.
Ale że szare, wilgotne przesłony obtulały ziemię i deszcz padał nieustannie, to obtarła
łzy, westchnęła raz i drugi i dalejże poganiać swoich.
- A chodźcież, ludzie! Żeby pomarł i ten największy, to jak ten kamień w morze, głębokie,
już go nikto nie wyłowi, a ziemia nie poczeka i trza kole niej robić.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595