Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

kuropatki furknęły spod nóg, ale oni, kołysząc się z prawej strony na lewą, cięli niestrudzenie
wpierając się w łąkę piędź za piędzią, tylko niekiedy przystawał któryś kosę naostrzyć lebo
grzbiet wyprostować i znowu siekł zawzięcie ostawiając za sobą coraz dłuższe pokosy i
wgniecione ślady nóg.
Zaś nim słońce wyniesło się nad wieś, już całe łąki jaże jęczały pod kosami, wszędy kosili,
wszędy błyskały sine ostrza, roznosiły się zgrzytliwe ostrzenia i wszędy bił mocny zapach
traw więdnących.
Pogoda była jakby wybrana na sianokosy, bo chociaż stara powiadka mówi: “Zacznij sianokosy,
zapłaczą wnet niebiosy”, ale latoś stało się jakby na przekór. Miasto deszczów przyszła
susza.
Dnie wstawały oblane rosami, a rozpalone kiej człowiek w gorączce, i kładły się we wieczory
zionące spiekotą, że już wysychały studnie i rzeczki, zboża żółkły, okopowizny więdły,
robactwo rzuciło się na drzewa, owoc oblatywał,. krowy ostawiały mleko, że to głodne wracały
z wypalonych pastwisk, gdyż dziedzic jeno tym pozwalał paść w porębach, które zapłaciły
po pięć rubli z ogona.
Juści, co nie wszyscy mogli wywalić tyle gotowego grosza.
Ale i bez te różności przednowek stawał się coraz cięższy, zwłaszcza la komorników i
drugiej biedoty.
Rachowali jeno, co na święty Jan muszą przyjść deszcze i wszystko w polach jeszcze się
poprawi, nawet już na tę intencję na mszę dawali, nic jednak nie pomogło, susza wciąż trwała.
Do garnków u niejednego nie było co wstawić, ale za. to nie brakowało swarów ni kłótni
i wyrzekań. Może jeszcze nigdy, jak jeno zapamiętali najstarsi, nie było w Lipcach tyle spraw
różnych, a to o sądy za las się kłopotali, a to wójtowe sprawy kłyźniły cięgiem ludzi między
sobą, a to Dominikowej spory ze synem, a to Miemcy, a to pomniejsze, sąsiedzkie spory, tyle
tego było, że prawie zapominali o biedzie, żyjąc kieby w tym kotle w ciągłych plotach i swarach.
Nie dziwota też, że skoro nadeszły sianokosy, odetchnęli, biedota się wnet rozbiegła po
dworach za zarobkiem, a gospodarze, zatykając uszy na wszelkie nowiny, do kos przypięli się
z radością.
Nie zapomnieli jeno o Miemcach, bo co dnia ktosik leciał na Podlesie wypatrywać, co
oni tam robią.
Siedzieli jeszcze, przestali jeno kopać studnie i zwozić kamień na fundamenta, zaś kowal
któregoś dnia powiedział, że Miemcy zaskarżyli dziedzica o pieniądze, a Lipce o gwałt.
Chłopy naśmiały się z tego do woli.
Właśnie dzisiaj na łąkach w czasie obiadu szeroko o tym rozprawiano.
Południe przyszło upalne, słońce stanęło nad głowami rozpalone do białości, niebo wisiało
białawym od pożogi tumanem, żar buchał kiej z pieca straszliwego, najsłabszy wiater
nie przewiał, liście zwisły pomdlałe, zamilkło ptactwo, cienie leżały chude i krótkie, niewiela
chroniąc od spieki, duszno było, jeno od pokosów bił ostry zapach traw rozprażonych, zboża,
sady i domy stały jakby ogarnięte białym płomieniami; wszystko zdawało się roztapiać w
rozżarżonym powietrzu, trzęsącym się kieby ten war na wolnym ogniu, nawet rzeka płynęła
wolniej, bez szmeru, wody błyszczały roztopionym szkliwem, a tak przejrzyste, że każdy
kiełb widniał pod włóknistą powierzchnią; każdy kamyk na dnie piaszczystym i każdy rak,
gmerzący się w prześwietlonych cieniach brzegów, cichość wlekła się nad ziemiami słoneczną,
usypiającą przędzą, jedne muchy, co brzęczały koło ludzi.
Kosiarze siedzieli nad samą rzeką, pod kępą olch wyniosłych, wyjadając z dwojaków.
Mateuszowi przyniesła jeść Nastka, wyrobnikom żaś Hanka z Jagustynką; przysiadły na trawie
w słońcu i nakrywając chustami głowy słuchały ciekawie.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595