Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

ledwie się hamowały.
- Wszarze przeklęte!
- Zbóje! Psy śmierdzące! - wrzeszczeli po swojemu wijąc się w kupie kiej przydeptane
gadziny.
- Cicho, psiekrwie, kiej naród do was mówi! - zaklął Mateusz, jeno że się nie ulękli,
krzycząc coraz głośniej i całą kupą się przysuwając.
Rocho, bojąc się bitki, ogarniał chłopów, przyciszał i do spokoju niewolił, ale mu się wyrywali
krzycząc jeden przez drugiego:
- Zdzielże który w łeb pierwszego z brzega.
- Juchy im ździebko wypuścić!
- Damy się to; chłopcy? z całego narodu się wytrząsają!
- I na swoim nie postawimy? - wołali drudzy zachęcając się a cisnąc coraz bliżej i groźniej,
aż Mateusz odgarnął Rocha na stronę i wysunął się przed Niemców, kiej wilk błyskając
zębami.
- Słuchajta, Miemcy! - ryknął wyciągając pięście. - Mówiliśmy do was po ludzku, poczciwie,
a wy grozicie kreminałem i przekpiwacie się z nas! Dobra, ale teraz zagramy z wami
inaczej! Nie chceta zgody, to wama zapowiadamy przed Bogiem i ludźmi, jak pod przysięgą,
że na Podlesiu nie wysiedzicie! Przyszlim z pokojem, a wy chceta wojny! Dobra, kiej wojna,
to wojna! Mata za sobą sądy, mata urzędy, mata pieniądze, a my jeno te gołe pięście... Obaczymy,
czyje będzie górą! A jeszcze to wam dołożę, byście zapamiętali... jako ogień ima się
słomy, ale zeźre i murowańce, a chyta się i zboża choćby na pniu... bydło też pada na paśnikach...
zaś żaden człowiek nie uciecze od złej przygody... Spamiętajta, co rzekłem: wojna w
dzień i w nocy, i na każdym miejscu...
- Wojna! Wojna! i tak nam, Panie Boże, dopomóż! - huknęli wraz.
Niemcy skoczyli do drągów leżących pod ścianą; kilku wyniesło fuzje, to za kamienie
chwytało, kobiety podniesły wrzask.
- Niech no który strzeli, a wszystkie wsie tu zlecą.
- Zastrzelisz, pludro, jednego, to cię drudzy kijami zatłuką jak psa parszywego.
- Nie zaczynajcie, Szwaby, bo z chłopami nie zdzierżyta.
- A waszego mięsa i głodny pies nie tknie.
- Tknij me, pludro jedna, tknij - grozili zuchwale i wyzywająco. Stali już z bliska, ślepiami
się jeno bodąc, przestępując z nogi na nogę, trzaskając kijami a wrzeszcząc zajadle, że
wymysły i pogrozy latały nad głowami kiej kamienie, już się wyciągały pazury i niejeden aże
dygotał z gotowości, gdy Rocho ogarnął swoich i odwiódł w tył, chłopy rade nierade odwracały
się półbokiem i czujnie, pilnując zajdów, odchodzili, tym ci szydliwiej za się krzykając:
- Ostajta z Bogiem, świńskie pomioty!
- I czekajcie, aż wam czerwony kogut zapieje!
- Zajrzymy tu potańcować z waszymi pannami!
Jaże ich Rocho musiał przyciszyć, tak srodze gębowali.
Zmierzch się już kładł na ziemiach, słońce zaszło, chłodny wiater przegarniał zboża, że
kłoniły się dzwoniąc kłosami, wilgotniały trawy od ros siwych, głosy piszczałek i dziecińskie
wrzaski roznosiły się od wsi, żabie rechoty grały na bagniskach i szedł już światem cichy i
pachnący wieczór.
Chłopi wracali wolno, rozpięte kapoty powiewały niby białe skrzydła; szli gwarnie, przystając
co chwila, któryś już śpiewał, jaże bory oddawały, jensi gwizdali z uciechy, to gwarząc
obejmowali gorącymi ślepiami podleskie ziemie.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595