Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

słowo, wnet ścichnął pod karcącymi spojrzeniami: nie pora była na rajcowanie, każden się
stulał w sobie i krzepą wzbierał.
Na kopcach granicznych pod krzyżem przysiedli ździebko odpocząć, ale i teraz nikt się
nie odezwał; błądzili jeno cichymi oczyma po świecie. Lipeckie chałupy ledwie widać było
zza sadów, złota bania na kościelnej wieży błyszczała w słońcu, pola się zieleniły jak okiem
sięgnąć, na pastwiskach pod lasem gmerały się rozsypane stada, dym niebieską strugą wynosił
się pod borem z jakiegoś ogniska i śpiewania dziecięce dzwoniły, a granie fujarek roznosiło
się po całej ziemi strojnej we zwiesnę, w radość, w dziwny spokój, że niejednemu wezbrało
serce cichym żalem i obawą, niejeden westchnął ciężko i trwożnie zerkał na Podlesie...
- Chodźmy, nie o plewy przecież idzie! - przynaglał Rocho, dobrze miarkując, że się
ociągać poczynają.
Skręcili prosto do zabudowań folwarcznych, starą zachwaszczoną drogą, że kiejby
kwietna wstęga leżała wskroś zbóż zielonych; nędzne żyta niebieszczały od modraków spóźnione
owsy żółciły się całe od ognich, pszenice wymiękłe a przypalone czerwieniały od maków,
zaś ziemniaki ledwie co wschodziły. Opuszczenie było widne na każdym kroku i niedbalstwo.
- Prosto żydoska gospodarka, jaże patrzeć boli! - mruknął któryś.
- Najgorszy parobek, a jeszcze lepiej w groncie robi!
- Bo drugi, choćby i dziedzic, a nawet tej świętej ziemi nie poszanuje!
- Doi ją i doi kiej głodną krowę, to i nie dziwota, co zjałowiała.
Wyszli na ugory. Okopcone i zrujnowane zręby budynków wznosiły się już niedaleko,
spalony sad poczerniałymi szkieletami drzew, wyciągających się boleśnie ku niebu, otaczał
czworaki dworskie o zapadłych dachach i sterczących kominach, zaś pod ścianami, w chudych
cieniach pomartwiałych gałęzi, widać było gromadę ludzi. Miemcy to byli. Antał piwa
stojał na kamieniach, ktosik w progu przygrywał na fleciku, a oni siedzieli, porozwalani na
ławkach i trawie, w koszulach jeno, z fajami w zębach, i pili z glinianych garnczków; dzieci
baraszkowały kole domu a pobok pasły się tęgie krowy i konie.
Musieli dojrzeć idących, gdyż jęli się zrywać, przysłaniać oczy garściami, a patrzeć ku
nim i cosik wrzeszczeć, ale jakiś stary Szwab zaszwargotał ostro, że wnet przysiedli ma miejsca
spokojnie, pociągając z kuflów; flecik zagwizdał nutą jeszcze słodszą, skowronki dzwoniły
prawie nad głowami, a ze zbóż sypało się gęste, nie milknące strzykanie świerszczów i
kajś niekajś głos przepiórki się wyrywał.
A chociaż spieczona ziemia dudniała pod chłopami, a podkówki szczękały o kamienie
coraz bliżej, Niemcy się ani poruszyli, jakby nic nie słysząc, a jeno lubując się piwskiem i tą
słodkością, jaką tchnęło powietrze przedwieczerza.
A chłopy już dochodziły, coraz ciężej szli jeno i wolniej, powstrzymując sapania i kije
zaciskając; serca się zatłukły, gorący dygot warem oblewał krzyże, gardziele zasychały, ale
grzbiety się prężyły i ślepie rozgorzałe hardo wżerały się w Miemców, a z twarzy kieby zastygłych
biła surowa zawziętość i nieustępliwa moc.
- Niech będzie pochwalony! - rzekł Rocho po niemiecku, przystając, a za nim półkolem
stanęła gromada cisnąc się i przywierając ramionami.
Niemcy chórem odpowiedzieli, nie ruszając się z miejsc. Jeno ten stary, ze siwą brodą,
podniósł się i pobladły wodził oczyma po ciżbie.
- Ze sprawą przyszliśmy do was - zaczął Rocho.
- To siadajcie, gospodarze, z Lipiec, widzę, jesteście, to ogadamy po sąsiedzku! Johan,
Fryc, ławek dla sąsiadów.
- Bóg zapłać, sprawa krótka, to postoimy.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595