Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Byłby zaraz. z tego nowy podatek z morga, jak w Dołach.
- Pewnie; ale skoro naczelnik przykaże, to usłuchać musimy - zauważył sołtys.
- Cóż on tu ma nam do rozkazywania? Niech se strażnikom przykazuje, by wespół ze
złodziejami nie kradli.
- Zuchwale se poczynasz, Grzela! - ostrzegał sołtys. - Już niejednego ozór dalej powiódł,
niźli mu się chciało.
- Mówił będę, bo nasze prawo znam i naczalstwa się nie bojam, jeno wam, ciemnym baranom,
łydy dygoczą przed bele łachmytkiem z urzędu.
Wrzeszczał, że stropili się taką zuchwałością i niejednemu skóra ścierpła ze strachu. Kłąb
podjął:
- Po prawdzie, taka szkoła nam na nic... Mój Jadam całe dwa roki chodził do Woli, nauczycielowi
dowoziłem, po korczyku ziemniaków, kobieta też masła i jajków dała mu na
święta, a z tego wyszło, co na książce do nabożeństwa przeczytać nie potrafi, zaś po ruskiemu
też ani me, ani be... Młodsze co się bez zimę uczyły u Rocha, to nawet pisane rozbierą i na
pańskich książkach przeczytać poredzą...
- To Rocha ugodzić i niechby dalej nauczał; dzieciom szkoła barzej jest potrzebna niźli
buty - wtrącił znów Grzela.
Na to sołtys wsunął się w gromadę i zaczął mówić półgłosem:
- Rocho byłby najlepszy, to wiem... moich chłopaków wyuczył... ale nie można. Urząd
musiał już coś przewąchać i ma na niego oko... Starszy me spotkał w kancelarii i sielnie wypytywał
o niego... Nie rzekłem mu wiela, że zeźlił się na mnie i jął wpierać, jako on dobrze
wie, co Rocho dzieci naucza i książki polskie a gazety rozdaje ludziom... Trza go ostrzec, by
się miał na baczności.
- Zła sprawa! Dobry człowiek, pobożny, ale przez niego może spaść na wieś bieda... trza
cosik zaradzić... a prędko - wykładał stary Płoszka.
- Ze strachu to byście go i wydali... co? - szepnął zjadliwie Grzela.
- Jakby naród buntował przeciw urzędom, a na szkodę wszystkim, to każdy by zrobił to
samo. Młodyś, ale ja dobrze baczę, co się działo w tę wojnę panów, jak za bele co chłopów
krajali batami. Nie nasza to sprawa.
- Wójtem chcecie zostać, a głupiście kiej but dziurawy! - dorzucił mu Grzela.
Przerwali, bo Rocho wyszedł z izby, powiódł oczyma po ludziach, przeżegnał się i zawołał:
- Pora już! chodźmy w imię Boże!
Przodem ruszył, a za nim chłopy wywalili się na środek drogi, zaś z tyłu pociągnęło nieco
kobiet i dzieci.
Skwar też już przeszedł, przedzwaniali właśnie na nieszpór, słońce przetaczało się ku lasom,
niebo wisiało pogodne i jasne, zaś skraje były tak przejrzyste; że nawet dalsze wsie wynosiły
się przed oczyma kieby na dłoni, a w zieleni borów okiem mógł rozeznać żółte pnie
sosen, białe gzła brzózek i szare, wielgachne dęby.
Kobiety zostały za młynem; a chłopi szli wolno pod wzgórze. Kurz się wzbił za nimi, że
jeno niekiedy zabielała jakaś kapota.
Szli w milczeniu. Twarze były surowe, miny zadzierzyste, a oczy wynosiły się hardo,
nieustępliwie.
Zaś la ochoty bili niekiedy o ziem dębowymi lagami, a czasem to i ktoś w garście pluł i
prężył się kiejby do skoku.
W godnym porządku ciągnęIi jakby za procesją, bo jeżeli któremu wyrwało się jakie

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595