Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

całą butelkę araku postawię!... Wasze zdrowie, gospodarze podleskie! - zawołał przepijając
do Grzeli.
Pili gęsto i taka radość nimi owładnęła, że dziw Żyda nie całowali po brodzie, usadzili go
między sobą i wszystko znowu rozpowiedzieli, radząc się go we wszystkim. Nawet Grzela się
rozchmurzył i przystał znowu do nich, bych go nie posądzili o co złego.
Narada już niedługo trwała, bo Mateusz się podniósł i wołał:
- Do karczmy, chłopcy, nogi wyprostować, dosyć na dzisiaj!...
Hurmą tam poszli, a Mateusz odbił zaraz jakiemuś Tereskę i puścił się z nią w tany, a za
nim drugie zaczęły dziewki z kątów wyciągać, na muzykantów krzykać i w tany iść kiej wicher.
Juści, co zaraz rzęsiściej gruchnęła muzyka, bo grajki wiedziały, że z Mateuszem nie
przelewki, że płaci, ale i bić gotowy.
Roztańcowała się karczma na dobre, z czubów już się galancie kurzyło, że wrzaski, muzyka;
tupoty a siarczyste pokrzyki jakby wrzątkiem przepełniały izbę i na świat się rozlewały
przez powywierane drzwi a okna, zaś pod ścianami na dworze też szła niezgorsza zabawa,
brząkały kieliszki, gospodarze często do się przepijali, a raili coraz głośniej i coraz bełkotliwiej.
Noc już się zrobiła, gwiazdy bystro zaświeciły, szumiały cicho drzewiny, a z mokradeł
roznosiły się żabie rechotania i huczały niekiedy głosy bąków, po sadach słowiki zawodziły,
ciepło było i pachnąco. Używali se ludzie wywczasu na świeżym, chłodnym powietrzu, a raz
po raz jakaś para, trzymając się wpół, wysuwała się z karczmy i w cienie szła... Zaś pod ścianą
było już coraz głośniej, gadali wszyscy razem, że trudno się było połapać.
- ...a co jeno wieprzka wypuściłam, że jeszcze i ryja nie zdążył wsadzić w ziemniaki, a ta
do mnie z pyskiem.
- Wypędzić ją ze wsi!... Wypędzić!...
- Baczę, co tak samo z jedną zrobili za moich młodych lat!... Przed kościołem do krwi
ukarali, krowami wywieźli za kopce i był spokój...
- Żydzie, całą kwaterkę krzepkiej!
- Odebrała mleko mojej siwuli, odebrała!...
- Obrać nowego, to każdy tak samo poradzi...
- Wyrwać złe, póki większego korzenia nie zapuści...
- Pleć zboże, póki chwasty nie zagłuszą...
- Przepijcie no do mnie, a cosik waju rzeknę...
- Byka bierz za rogi, a nie popuszczaj, jaże się zwali...
- Dwa morgi a jedna - trzy morgi; trzy morgi a jedna - cztery morgi.
- Pij, bracie, to i rodzone nie zrobiłyby poczciwiej...
Rwały się z mroków postrzępione rozmowy, że ani rozeznał, kto mówił i do kogo; tylko
jeden grubachny głos z Jambroża górował wyraźnie nad drugimi w różnych miejscach, przechodził
bowiem cięgiem od kupy do kupy, to do karczmy zaglądał i wszędy wygarniając po
kusztyczku, pijany już był całkiem, sielnie się potaczał, ale chycił przy szynkwasie któregoś
za orzydle i jął go płaczliwie molestować:
- Ochrzciłem cię, Wojtek, i twojej kobiecie tak dzwoniłem, jaże mi kulasy popuchły: postaw
kieliszek bracie! A postawisz całą półkwaterkę, przedzwonię jej na wieczne odpoczywanie
i drugą babę ci naraję... młodą, jedrną kiej rzepa! Postaw, bracie, półkwaterkę...
Młodzież hulała zawzięcie, że cała izba wypełniła się wrzaskiem a wiewającymi kieckami
i kapotami, już piesneczki przyśpiewywali przed muzyką i tańcowali coraz zapamiętalej,
że nawet starsze kobiety wytrząsały się, piskliwie pokrzykując, a Jagustynka przedarłszy się
do środka ujęła się wpół i bijąc nogami o podłogę wyśpiewywała chrzypliwie:

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595