Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

nim się na jedno zgodzą, nim baby przeciągną na swoją stronę, to miesiące przejdą, dziedzic
ziemię przeda i plecy wypnie: będzie miał o czym czekać, jak wypadnie sprawa z borem.
Grzelowy sposób jest mądry, jeno widzi mi się, trza go innym końcem stawiać do pionu.
- To gadajże, Mateusz, radź!
- Nie gadać, nie naradzać się, a trza zrobić tak samo jak z borem.
- Czasem tak można, a czasem nie! - mruknął Grzela.
- A ja ci mówię, że można, w inny ździebko sposób, a to samo wyjdzie... Do Miemców
iść całą gromadą i spokojnie im zapowiedzieć, abych się nie ważyły kupować Podlesia...
- A takie są głupie, że zaraz się nas ulękną i posłuchają!
- Toteż im się zapowie, że jeśli nie posłuchają i kupią, to nie pozwolim im siać, nie pozwolim
się budować, nie damy krokiem się ruszyć za pola. Zobaczycie, czy się nie ulękną!
Wykurzymy ich kiej lisów z jamy.
- A juści, niby to se nie poredzą!... jak Bóg w niebie, tak nas znowu za te pogrozy wsadzą
do kreminału! - wybuchnął Grzela.
- Zapakują, to i puszczą, wiekować tam nie będziemy, ale kiej nas wypuszczą, to la
Miemców będzie jeszcze gorzej... głupie one nie są i przódzi dobrze rozważą, czy im wojna z
nami pójdzie na zdrowie... Dziedzic też będzie inaczej śpiewał, jak mu kupców rozpędzimy,
zaś nie...
Ale już Grzela nie mógł wytrzymać, zerwał się od stołu i zaczął z całych sił odwodzić od
tych zuchwałych zamysłów. Przekładał, jakie to z tego wynikną procesy, nowe straty la
wszystkich, nowe marnacyje, że gotowi powsadzać ich za te ciągłe bunty na parę lat do kryminału...
że to wszystko da się zrobić spokojnie ze samym dziedzicem... Zaklinał na wszystko
i błagał, by nowego nieszczęścia nie ściągali na naród. Prawił ze dwa pacierze i jaże poczerwieniał,
jaże całował ich posobnie molestując i prosząc, bych poniechali, ale wszystko to było
na darmo, kiejby groch rzucał na ścianę, że w końcu Mateusz rzekł:
- Prawisz kiej w kościele, jakbyś z książki wyczytywał, a nam czego inszego potrza!
Wraz też wszyscy zaczęli mówić, zrywać się, tłuc pięściami w stół, a wrzeszczeć z wielkiej
radości:
- Dobra nasza, na Miemców iść, rozegnać pludraków! Mateusz mądrze radzi, jego słuchamy,
a któren się boja, niech pod pierzynę się chowa!
Ani sposób już było do nich mówić, tak ich ponosiło.
Żyd w te pore przyniósł flachę, wysłuchał i ścierając na stole porozlewaną gorzałkę powiedział
nieśmiało:
- Mateusz ma kiepełe: mądrą radę daje.
- Cie! Jankiel też na Miemców, no! - zakrzyczeli zdumieni.
- Bo ja wolę trzymać ze swoimi, biedy się użyje, jak i wszystkie, ale jakoś z pomocą boską
żyć można... Ale gdzie przychodzą Niemcy, to już tam nie tylko biedny Żydek się nie
pożywi, tam pies nie ma co jeść... Niech one zdechną, niech ich ta... tfy... choroba wytłucze!...
- Żyd i trzyma z narodem! Słyszeliśta, co?
Dziwowali się coraz barzej.
- Ja jestem Żyd, ale mnie w boru nie znaleźli, ja się tutaj urodziłem jak i wy, mój dziadek
i mój ojciec też... to z kim ja mam trzymać?... co?... Czy to ja nie swój?... Przecież jak wam
będzie lepiej, to i mnie będzie lepiej!... Jak wy będziecie gospodarze, to ja będę z wami handlował!...
Jak mój dziadek z waszymi, no nie?... A coście mądrze o Niemcach myśleli, to ja

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595