Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

przystroi - trzepała obciągając przykrótkie obleczenie.
- Cie!... a kolana ci się czerwienią przez kieckę niby gęsi spod pierza.
- Głupiś! Łapie w ogon se zajrzyj! Hale, boćka schowaj: ksiądz przyjdzie z procesją i
jeszcze go obaczy i pozna - przestrzegała ciszej.
- Prawda, że śwarna i przystrojona, a i gospodyni też się rozczapierza kiej ten indor! -
szeptał wyglądając za nimi na drogę, ale wspomniawszy przestrogę zaciągnął boćka do dołu
po ziemniakach, zaś la obrony przed dziećmi Łapie przykazał warować przed ołtarzem, a sam
poleciał do Macieja, leżącego w sadzie, jak co dnia.
Na wsi już całkiem ścichło, wszystkie wozy przejechały i ludzie przeszli, drogi opustoszały,
jeno niekajś w opłotkach bawiły się dzieci, psy wylegały się w słońcu i jaskółki śmigały
nad stawem w rozpalonym powietrzu, zaś w kościele zaraz po sygnaturce rozpoczęło się
nabożeństwo, dobrodziej wyszedł ze sumą i organy zagrały, ale snadź wnet po kazaniu uderzyły
wszystkie dzwony, i huknęli takim śpiewaniem, jaże gołębie porwały się z dachów, i
naród jął się wywalać wielkimi drzwiami, a nad nim wychodziły chorągwie pochylone, światła
gorejące i obrazy, niesione przez dziewczyny w biel przybrane, zaś w końcu wynosił się
czerwony baldach, a pod nim ksiądz ze złocistą monstrancją w ręku wolniuśko zstępował ze
schodów. A kiej się jako tako ustawili do procesji, czyniąc wskroś ciżby długą ulicę, obrzeżoną
zapalonymi świecami, dobrodziej znowuj zaśpiewał:
U drzwi Twoich stoję, Panie!...
A wszystek naród odgruchnął mu w jeden ogromny, niebosiężny głos:
Czekam na Twe zmiłowanie...
I śpiewając ruszyli, cisnąc się we wrótniach smętarza i przepychając, gdyż zjazd był
ogromny, cała parafia się stawiła, a nawet wszystkie dwory, że dziedzice prowadziły dobrodzieja
i jeszcze w asyście szli pobok ze światłem, zaś baldach niesły gospodarze, jeno jakby
na złość Lipczakom, same obce z drugich wsi.
Cała procesja wywaliła się z cieniów smętarza na plac, jaże biały i wrzący od spieki,
słońce lunęło w oczy, żywym ogniem prażąc, że już się wolno posuwali wśród bicia dzwonów,
śpiewów, w pachnących dymach trybularza i w kłębach kurzawy, jaka się wnet podniesła,
wśród świateł i tego kwiecia, sypanego pod nogi dobrodzieja.
Powiedli się do pierwszego z prawej strony ołtarza, do Borynów; droga się w mig zapchała,
jaże płoty trzeszczały, i niejeden we staw zleciał z wysokiego brzegu, i przydrożne
drzewa się trzęsły od naporu. Walili ciężką, rozśpiewaną ciżbą głów kiejby tą rzeką mieniącą
się od farb, zaś środkiem, niby łódź na fali, płynął czerwony baldach i chwiały się chorągwie,
obrazy i święte figury całe w tiulach a kwiatach.
Parli się w tłoku wielkim głowa przy głowie, ledwie już dysząc z żaru i ciasnoty, ale
śpiewając z całego serca, całą mocą, wszystkimi gardzielami, że zdało się, jakoby wraz z nimi
świat cały śpiewał chwałę Panu - jakoby te lipy wyniosłe, te czarne olchy, te rozgorzałe w
słońcu wody, te śmigłe brzózki, te sady niskie i pola zielone, i dalekości okiem nieobjęte, i
chałupy, i wszystko, co ino było, dokładało swój wtór serdeczny, nabrzmiały radością, że
pieśń ogromna rozlewała się skłębionym grzmotem w rozżarzonym powietrzu i ku blademu
niebu do słońca się podnosiła.
Aż liście trzęsły się od głosów i ostatnie kwiaty z drzew leciały
Przed Borynami ksiądz odczytał pierwszą Ewangelię i odpocząwszy ździebko, powiódł
naród do młynarzowego ołtarza.
Upał się był jeszcze podniósł, że już zgoła wytrzymać było nie sposób i kurz zapierał
gardziele, słońce zbielało i po jasnym niebie jęły się zaciągać białawe, długie smugi; a rozprażone

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595