Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Obiecanka cacanka, a głupiemu radość - powiedają. A pan Jacek dał Stachowi list i kazał
mu z nim iść do dziedzica. Nawet Weronka się przeciwiła, by szedł, bo powiada, co będzie
buty darł na darmo?... jeszcze się z niego wyśmieją, że zawierzył głupiemu... Ale Stacho
się uparł i poszedł. I powiada, że może w pacierz po oddaniu listu dziedzic go kazał zawołać
na pokoje, poczęstował gorzałką i rzekł: “Przyjeżdżaj z wozami, to ci borowy wycechuje
dziesięć sztuk budulcu...” Dał mu Kłąb koni, dał sołtys, dałam i ja Pietrka. Dziedzic już na
nich czekał w porębie i zaraz sam wybrał co najśmiglejsze z tych, co to je zimą cięli la Żydów.
No i zwożą, bo dobrze trzydzieści wozów będzie z gałęziami. Stacho galantą chałupę se
wyszykuje! Nie potrza mówić, jak panu Jackowi dziękował i przepraszał; bo po prawdzie
wszyscy go mieli za dziadaka i za głupawego, że to nie wiada, z czego żyje, i pod figurami, to
we zbożach grywa na skrzypicy, a czasem tak bele co i nie do składu powie, jako ten niespełna
rozumu... A on taki pan, że mu sam dziedzic posłuszny!... Kto by to przódzi dał wiarę?...
- Nie patrzcie na człowieka, jeno na jego uczynki.
- Ale dać tylachna drzewa, które, jak Mateusz rachuje, warto z tysiąc złotych, i to jeno za
Bóg zapłać, tego jeszcze nie bywało!
- Powiadali, co za to starą chałupę bierze w dożywocie...
- Hale, tyle warta co ten trep rozłupany! Jużeśwa nawet myśleli, czy w tej dobroci nie ma
jakiego podejścia, jaże Weronka dobrodzieja się redziła. Skrzyczał ją, że głupia.
- Bo i prawda. Dają - to brać i Bogu za łaskę dziękować.
- Przeciek człowiek niezwyczajny brać darmochy i jeszczech od dziedziców! Słyszane to
rzeczy! Jakże, kiej to chto chłopu dał co z dobroci? Żeby po najmniejszą poredę iść, a i to na
ręce patrzą, zaś w urzędzie się przez grosza nie pokaż, bo ci jutro przyjść każą albo za niedzielę...
Przez tę Antkową sprawę dobrze poznałam, jakie to jest urządzenie na świecie i niemało
już pieniędzy wyniesłam...
- Dobrze, coście mi Antka wspomnieli. Wstępowałem do miasta.
- Toście go może widzieli?
- Nie było czasu.
- Jeździłam niedawno, nie puścili me do niego. Bóg wie, kiej go obaczę.
- Może i prędzej, niźli miarkujecie - rzekł z uśmiechem.
- Jezus, co wy powiadacie!
- Prawdę! W głównym urzędzie powiedzieli mi, że Antka mogą przed sprawą puścić na
wolę, jeśli kto poręczy za nim, co nie ucieknie, albo da w zastaw sądowi pięćset rubli.
- Rychtyk podobnie i kowal mówił! - jęła zaraz opowiadać jego rady co do słowa.
- Rada dobra, ale że to Michałowa, nieprzezpieczna: ma on tu coś w tym, ma... Ze sprzedaniem
się nie śpieszyć: z grontu wyjeżdża się w ogiery, a powraca rakiem, na czworakach...
Co inszego trzeba wynaleźć... Może by kto poręczył?... przewiedzieć się potrza między ludźmi...
Juści, żeby pieniądze były...
- Może by się i nalazły - szepnęła ciszej. - Mam cosik gotowego grosza, jeno zrachować
nie poredziłam, ale może by chwaciło...
- Pokażcie; to razem przeliczymy.
Zniknęła gdziesik w obejściu, a powróciwszy po jakimś pacierzu przywarła drzwi na zasuwę
i położyła mu węzełek na kolana.
Były w nim papierowe pieniądze, były i srebrne nawet było parę złotych i sześć biczów
korali.
- To po matce, dał je Jagnie, a potem snadź odebrał - szepnęła przykucając przed ławą, na
której Rocho rozliczał.
- Czterysta trzydzieści dwa ruble i pięć złotych! Od Macieja, co?

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595