Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

figury świeczek i lampek zapalonych, wraz jęli klękać nabożnie.
Kowal przyklęknął na przedzie, przed progiem, zarzuconym tulipanami a głogiem różowym
i pierwszy zaczął śpiewać.
Było już dobrze po słońcu, mroczało, niebo na zachodzie paliło się jeszcze we złocie całe
i bledziuśką zielenią przytrząśnięte, czas był cichy, obwisłe warkocze brzóz jakby się lały ku
ziemi, zboża stanęły przygięte, kieby zasłuchane dźwiękliwy bełkot rzeczki i to cichuśkie
strzykanie koników polnych.
Ostatnie stada do obór ściągały; od wsi, z pól, z miedz już niedojrzanych buchały niekiedy
jazgotliwe śpiewki pastusze i długie, przeciągłe poryki. Zaś naród śpiewał, wpatrzony w
jasną twarz Matki, co wyciągała błogosławiące ręce nad wszystkim światem:
Dobranoc, wonna lilija,
Dobranoc!
Zapach młodych brzóz powiał ze smętarza i wraz też słowiki jęły jakby próbować gardzieli,
wyciągać rwaną nutą, wzbierać mocą, jaże w końcu buchnęły złote, spienione strugi,
jaże polały się te trele perliste, te kląskania cudne i te lube, rzewliwe zawodzenia, zaś niedaleko
ze zbóż ozwały się też pana Jackowe skrzypice przywtarzając ludziom tak słodko, cichuśko
a przejmująco, jakby to te żytnie, rdzawe kłosy dzwoniły o się, to złote niebo lebo
przyschła ziemia taką pieśnią zagrała majową.
I już wraz śpiewali wszystkie, i naród, i ptaszkowie i skrzypice, a kiej na to oczymgnienie
ustawali, kiej słowiki tak się zaniesły, aże cichło, a struny jakby tchu nabierały, wtedy nie-
przeliczony żabi chór podnosił rechotliwe głosy i grał zgodliwym skrzekiem i nukaniem przeciągłym.
I tak już szło na przemiany.
Długo się owo nabożeństwo ciągnęło, jaże kowal zaczął przyśpieszać, wydzierał się
mocno, nad drugimi górując; a często wołał za siebie:
- Pośpieszajta się, ludzie... - że to opóźniali się z nutą niektóre.
A nawet raz huknął na Maciusia Kłębowego:
- Nie drzyj się, jucho, boś nie za bydłem!
Że zgodliwie już poszło, i głosy podrywały się razem kiej te stada gołębie i krążąco, z
wolna unosiły się ku niebu ciemniejącemu.
Dobranoc, wonna lilija!
Dobranoc!
Niepokalana Maryja!
Dobranoc!
Mrok już zgęstniał i noc ciepła i cicha świat otulała, zasie na niebie występowały gwiazdy
rosą roziskrzoną, kiej się zaczęli rozchodzić.
Dzieuchy, wpół się pobrawszy, zawodziły po drogach.
Hanka powracała jeno z dzieckiem na ręku i srodze czegoś zadumana, gdy przysunął się
kowal i wpodle szedł.
Nie ozwała się; dopiero przed domem, widząc, iż nie ostaje, rzekła:
- Wstąpicie to, Michał?
- Przysiędę w ganku i powiem co wam - szepnął cicho.
Ścierpła nieco, szykując się jakąś nową biedę posłyszeć.
- Byliście pono u Antka? - pierwszy zaczął.
- Byłam, ale mnie do niego nie puścili.
- Tegom się i bojał.
- Mówcie, co wiecie! - mróz ją przeszedł.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595