Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Nie wiecie to? Dyć razem z Jaśkiem Tereski i Jarczakiem z Woli.
- Na żniwa się obiecują. Tereska latała dzisia z listem do organisty, bych przeczytał. Powiadał
mi o tym.
- To ci nowina! Jasiek powraca! - zawołał bezwolnie.
Zmilkli wszyscy, jeno ślipia obleciały po sobie, a kobiety się sczerwieniły powstrzymując
śmiech. Nie pomiarkował i jakby rad wieści, powiedział spokojnie:
- Dobrze, co powraca; może przestaną obgadywać Tereskę.
Jaże łyżki zawisły nad michą, tak się zdumieli, a on tocząc zuchwałymi ślepiami dodał:
- Wiecie, jak jej nie szczędzą. Nic mi do niej, chociaż mi powinowata z ojcowej strony,
ale żeby tak na mnie padło, dobrze bym pleciuchom gęby pozatykał: zapamiętaliby! A już
kobiety la drugich najgorsze: niechby najbielsza, nie przepuszczą i błotem obwalą.
- Pewnie co tak, pewnie! - przywtórzyli wbijając oczy w michę.
- Byliście już u Boryny? - zagadnął niespokojnie.
- Dyć zbieram się i zbieram, a co dnia cosik przeszkodzi.
- Za wszystkich cierpi, a nikto o nim nie pamięta.
- Zaglądałeś to do niego? co?
- Hale, pójdę sam, to powiedzą, co do Jagny ciągnę:
- Cie! uważny kiej dziewka po przypadku - mruknęła stara Agata, siedząca pod płotem z
miseczką na kolanach.
- A bo mi już obmierzły szczekania.
- I wilk się statkuje, kiej mu kły spróchnieją - śmiał się Kłąb.
- Albo kiej się za barłogiem rozgląda - podpowiedział Mateusz.
- Ho, ho, to ino patrzeć, jak do której z wódką poślesz - żartował Kłębiak.
- Właśnie, cięgiem już deliberuję, do której by przepić.
- Prędko wybieraj, a w druhny me proś, Mateusz - pisknęła Kasia, najstarsza.
- Cóż, kiej niełacno: wszyćkie zarówno wybrane i jedna w drugą najlepsze. Magdusia
najbogatsza, ale już przez zębów i ze ślepiów jej cieknie; Ulisia niby kwiat, jeno co ma jedno
biedro grubsze i beczkę kapusty we wianie; Franka z przychowkiem; Marysia zbyt szczodra
dla parobków; Jewka, choć ma całe sto złotych samą koprowiną, wałkoń, pod pierzyną cięgiem
wyleguje. A wszystkie by tłusto jadły, słodko popijały i nic nie robiły. Czyste złoto takie
dzieuchy! A zaś jeszcze drugie mają la mnie za krótkie pierzyny.
Gruchnęli śmiechem, jaże się gołębie porwały z dachów.
- Prawdę mówię. Przymierzałem u niejednej, ledwie mi do pół łyst sięgają, jakże bym to
zimą wyspał? cheba w butach, co?...
Zgromiła go Kłębowa, iż zbereżeństwa gada przy dzieuchach.
- La śmiechu jeno mówię. Przeciek powiedają, co poczciwe żarty nie szkodzą i pod pierzyną.
Ale dziewczyny rozczapierzyły się kiej te jendyczki.
- Hale, jaki przebierny!... będzie się tu przekpiwał ze wszystkich! Kiej ci w Lipcach malo,
na drugich wsiach se szukaj! - jazgotały.
- Jest ich w Lipcach, jest: przeciek łacniej o dostałą pannę niźli o całą złotówkę. Po dydku
i już z ojcowym litkupem je przedają. Bych jeno kupce się nalazły! Tyle tego, jaże się wieś
trzęsie od skrzeków pannowych, wszyćkie gotowe pod kozik, że co sobota w każdej chałupie
już od świtania pucują się do czysta, kosy we wstęgi pletą i kokoszki po sadach gonią, bych je
ponieść Żydowi na gorzałkę, a od samego połednia jeno zza węgłów patrzą, czy z której strony
swaty nie ciągną Widziałem, które i z dachów, zapaskami powiewały wrzeszcząc: “Do
mnie, Maciuś, do mnie!” Zaś matki wtórzyły: “Do Kasi przódzi, Maciusiu, do Kasi! Syrek i
mendel jajków przyłożę do wiana! Do Kasi!”

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595