Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

go na kolanach i znowu z niemałym trudem próbowała odczytywać. Tereska przysiadła na
żerdce i wsparłszy brodę na pięściach patrzyła z lękiem na te jakieś kreski, z których tyle jeno
Nastka wysylabizowała, że Pochwalony stojało na początku.
- Nie rozbierę więcej, to darmo. Mateusz to by pewnikiem poredził.
- Nie, nie! - poczerwieniała strasznie i cicho jęła prosić: - Nie mów mu o liście, Nastuś,
nie powiadaj...
- Żeby drukowane, to na każdej książce przeczytam, litery znam dobrze i baczę, jaka która
jest, ale tutaj niczego złożyć nie poredzę: same jakieś kulasy i wykrętasy, jakby muchę
uwalaną w czernidle puścił kto na papier.
- Nie powiesz, Nastuś, co?
- Dyć już ci wczoraj rzekłam, że nic mi do waju. Wróci twój z wojska, to i tak wszyćko
musi się wydać! - rzekła powstając.
Tereska jakby się zachłysnęła płaczem, że ino robiła gardłem, słowa nie mogąc wydobyć.
Nastka cosik zeźlona odeszła, kury zwołując po drodze, a Tereska, zawiązawszy w węzełek
pięć jajek kaczych, powlekła się do organisty.
Ale nieletko jej być musiało, przystawała co trocha i kryjąc się w cienie, z bojaźnią wpatrywała
się w niezrozumiałe litery listu.
- A może go już puszczają?...
Trwoga chwytała ją za gardło, nogi się uginały, serce się tak rozpaczliwie tłukło, że przyciskała
się do drzew, zapłakanymi oczyma biegając jakby za ratunkiem.
- A może ino o pieniądze pisze!
Szła coraz wolniej; mężowy list tak jej ciężył a parzył, co cięgiem przekładała go zza
gorsu do rąk i aż w róg chustki zawinęła.
U organistów jakby nikogo nie było: drzwi stały powywierane do pustych izb, że tylko w
jednej, kaj okno było przysłonione spódnicą, ktosik chrapał rozgłośnie spod pierzyny. Z nieśmiałością
przesunęła się przez sień, rozglądając się po podwórzu, tylko dziewka siedziała
przed kuchnią z kierzanką między kolanami, masło wybijając, i oganiała się gałęzią przed
muchami.
- A kaj to pani?
- Na ogrodzie, zaraz ją tu posłyszycie...
Tereska pobok stanęła miętosząc list w ręku i chustkę naciągając barzej na czoło, gdyż
słońce wyłaziło za budynków.
Z księżego podwórza, płotem jeno odgrodzonego, roztrzęsały się wrzaskliwe głosy drobiu,
kaczki trzepały się w kałużach, młode indyczki biadoliły kajściś pod płotem, zaś indory
gulgocąc rozczapierzały skrzydła, podskakując zajadle ku prosiętom, wylegującym w błocie,
gołębie podrywały się sprzed stodoły, krążyły w powietrzu i spadały co trocha na czerwone
dachy plebanii kiej ta chmura śniegowa. Wilgotnawe a rzeźwe ciepła buchało z pól, sady rozkwitłe
pławiły się w słońcu, jabłonie obwalone kwiatem wynosiły się z zieleni kiej białe
chmury opylone zorzami; pszczoły z cichuśkim brzękiem leciały na pracę, kajś już i motyl
zamigotał kiej ten płatek kwiatowy, to stado wróbli z niemałym wrzaskiem spadało z drzew
na płoty.
Teresce naraz łzy się puściły z oczu i ciurkiem pociekły.
- Organista jest w domu? - spytała, twarz odwracając.
- A kajby. Dobrodziej wyjechał, to się wyleguje kiej ten wieprz.
- Dobrodziej pewnie na jarmark?

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595