Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Więc skoro powypędzano inwentarze na paszę, zaczęli się zbierać, rychtować wozy, a
wychodzić, kto piechty iść musiał.
Biedota ruszyła najpierwej, bo Filipka z płaczem pognała sześć starych gęsi, oderwanych
od młodzi ledwie co porosłej, że to chłop zachorzał po powrocie i do garnka nie było co
wstawić.
Któryś też z komorników ciągnął za rogi jałowicę, co się była teraz na zwiesnę pognała...
Że zaś bieda ma długie nogi a ostre pazury, to Grzela z krzywą gębą, choć na ośmiu morgach
siedział, a dojną krowę poprowadził na powróśle, somsiad zaś jego, Józek Wachnik, maciorę
z prosiętami popędzał.
Ratowały się chudziaki, jak jeno mogły, bo już niejednego tak przypierało, że ostatnią
koninę wyprowadził, jak to Gulbas musiał, sprocesowała go bowiem Balcerkowa za piętnaście
rubli, które był kiejś pożyczył na krowę, i teraz gotowym wyrokiem groziła, że wśród
płaczów całej rodziny a wyrzekań i gróźb siadł nieborak na kasztanka i przedawać go pojechał.
Wozy się z wolna wytaczały jeden za drugim, boć i gospodarze wywozili, co któren miał,
gdyż wójt o podatki wołał i karami straszył, zaś gospodynie też się wybierały ze swoim dobrem,
że często gęsto kokoszki gdakały spod zapasek lub tęgi gęsior zasyczał z wasąga, a
drugie piechty idące jajka niesły w chustach; to masło kryjomo przed dziećmi zbierane, a poniektóre
to i świąteczne wełniaki lub zbędne płótna dźwigały na plecach.
Bieda ano popędzała, a do żniw, do nowego, było jeszcze daleko.
Tak się wszystkim śpieszyło, że nawet msza odprawiała się dzisiaj znacznie wcześniej.
Jeno parę kobiet klęczało przed ołtarzem, nie mogąc nadążyć za księdzem, bo ledwie odmówiły
na Podniesienie, a już Jambroż gasił świece i kluczami podzwaniał.
Tereska żołnierka, która z jakąś sprawą przyszła do proboszcza, trafiła rychtyk, kiej już
wychodził na śniadanie. Nie śmiała go juści zaczepić, więc jeno stanęła przed sztachetami
wypatrując, kiej się na ganku pokaże. Nim się jednak zebrała przystąpić, siadł na bryczkę i
przykazywał ostro ruszać do Tymowa.
Westchnęła żałośnie, długo patrząc na topolową, kaj kurz wisiał i szarą chmurą kładł się
na pola; wozy turkotały coraz dalej, a ino czerwień kobiet ciągnących gęsiego nad drogą mignęła
niekiedy między drzewami.
Lipce ścichły pokrótce, młyn nie turkotał, kuźnia stała zamknięta i drogi do cna opustoszały,
bo kto ostał, dłubał cosik w obejściach i na ogrodach za chałupami.
Tereska sielnie sfrasowana wróciła do domu.
Mieszkała za kościołem, pobok Mateusza, w chałupinie o jednej izbie z półsionką, gdyż
drugą przy działach brat oderznął i przeniósł na swój grunt, że kiej rozcięte w poprzek żebra
sterczały przepiłowane ściany i dach, przypierające do okopconego komina.
Dojrzała ją z proga Nastka, że to ino wąski sadek ich dzielił.
- No cóż? co ci wyczytał? - zawołała biegnąc ku niej.
Tereska z przełazu opowiadała, co ją spotkało.
- A może by organista przeczytał?... pisane musi poredzić.
- Juści, co poredzi, ale jak tu z gołymi rękoma iść do niego?
- Weź parę jajków.
- Matka wszystkie ponieśli do miasta; kacze ino zostały.
- Nie turbuj się: weźmie on i kacze..
- Poszłabym, a czegoś się boję! Bym to wiedziała, co tu napisane! - Wyjęła zza gorsu list
od męża, któren był jej wójt przywiózł wczoraj wieczorem z kancelarii - Co tam może stoić?
Nastka wzięła jej z rąk zaczerniony papier i, przykucnąwszy pod przełazem, rozpostarła

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595