Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- A może to nasi?
- A nasi! nasi! - buchnęło z kupy i kilkanaścioro rzuciło się naprzód.
- Stać! Nabożeństwo pierwsze - nakazał ostro ksiądz.
Juści, że ostali, przedeptując z niecierpliwości. Zbili się jeno barzej w kupę, stowarzyszając
jak popadło, bo każdego dziw nie podrywało z miejsca, ale ksiądz nie puścił, przyśpieszał
jednak kroku.
Wiater skądciś zawiał, że świece pogasły, chorągwie zatrzepały i żyta, krze i ukwiecone
drzewa jęły się kolebać, jakby kłaniając i do nóg się chyląc procesji. Ale naród, choć śpiewał
coraz głośniej, w dyrdy już sunął i oczy wpierał w bór niedaleki, między drzewa przydrożne,
kaj już wyraźnie bielały się kapoty chłopskie.
- Nie pchajcieże się, głupie: chłopy wam nie uciekną! - zgromił ksiądz, bo mu już następowały
na pięty tłocząc się jedna przez drugą.
Hanka, co była szła w rzędzie z najpierwszymi gospodyniami, aż krzyknęła dojrzawszy
kapoty. Wiedziała przeciek, jako tam Antka nie zobaczy, a mimo to zatrzęsła się radością i
pijana zgoła nadzieja rozsadzała jej duszę, że zeszła na bok, w bruzdę, i oczy wypatrywała...
Zaś Jagusia, idąca wpodle matki, porwała się z miejsca, bych lecieć, ognie ją przejęły i
taki dygot, co zębów nie poredziła zewrzeć; a drugie kobiety też nie mniej się rwały ku tym
wytęsknionym. Jeno poniektóre dzieuchy i chłopaki nie wstrzymały długo, bo naraz chlasnęły
z kupy, kiej woda z cebra wstrząśniętego, i mimo wołań pognały na przełaj do drogi, jaże im
łysty bielały. Procesja rychło dosięgła krzyża Borynów, za którym tuż zaraz był kopiec, na
skraju ziem lipeckich i dworskiego boru.
Chłopy już tam stojały kupą w cieniu brzóz wielgachnych, stróżujących przy krzyżu; z
dala już odkrywali głowy i oczom kobiet pokazały się lube twarze mężów, ojców, braci a synów
utęsknionych, twarze pochudłe, wymizerowane a pełne radości, pełne uśmiechów szczęścia.
- Płoszki! Sikory! Mateusz! Kłąb! i Gulbas! i stary Grzela! i Filip! Mizeraki kochane!
Biedota! Jezus Maria, Matko Przenajświętsza! - rwały się wołania i pokrzyki a szepty gorące,
i już oczy gorzały radością, już się ręce wyciągały, już tłumione płacze kwiliły i krzyk nabrzmiewał
w gardzielach, już ponosiło wszystkich, ale ksiądz jednym gromkim słowem powstrzymał
i uciszył naród, a dowiódłszy pod krzyż, czytał spokojnie modlitwę “od ognia”;
jeno czytał wolno, bo niechący a cięgiem obzierał się na strony i poczciwymi oczyma chodził
po twarzach wynędzniałych.
Wszyscy też przyklęknęli w półkole i wraz z żarliwą i dziękczynną modlitwą łzy płynęły
z oczu, uwieszonych na Chrystusie przybitym do krzyża. Dopiero kiej zakończył i wodą skropił
głowy chylące się do ziemi, zdjął rogatą czapeczkę i wesoło a w cały głos huknął:
- Niech będzie pochwalony! Jak się macie, ludzie kochane!
Juści, co chórem odkrzyknęli, cisnąc się do niego kiej te owce do pasterza, a w ręce całując,
a za nogi obłapiając, a on ci każdego brał do serca, po głowach całował, po zbiedzonych
twarzach głaskał, troskliwie pytał j i z dobrym słowem odpuszczał, aż utrudzony siadł
pod krzyżem, pot obcierając i te łzy poczciwe
A naród skotłował się kiej ten wrzątek kipiący.
Buchnęła wrzawa, śmiechy, cmokania, płacze radosne dziecińskie jazgoty, gorące słowa i
szepty, krzyki, co jak śpiew się wydzierały z serc uszczęśliwionych, wołania tęsknic z nagła
zapomnianych; każda swojego na stronę odciągała i każden kiej ten chojak kolebał się wpośród
krzyków w kupie kobiet i dzieci, w radosnej wrzawie gwaru i płaczów... Dobrze ze dwa
pacierze trwały powitania i byłyby się przeciągnęły do nocy, aż ksiądz się spamiętał, że pora,
i dał znak.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595