Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

Chłód ją nagle przejął. Dopiero spostrzegła, że jest z gołą głową, boso i prawie w koszuli,
bo tylko w jakiejś podartej chuścinie na ramionach. Sczerwieniła się przywstydzona i jęła
stronami przebierać się ku domowi.
- Chłopy wracają, wiecie to? - krzykały do niej dzieuchy z opłotków, to kobiety, to dzieci
nawet, a wszystkie zadyszane i ledwie zipiące z radości
- No to co? - rzekła którejś już prawie ze złością.
- Wracają!... mało to? - zdumiewały się jej oziębłości.
- Tyla z nimi, co i przez nich! Głupie! - mruczała, przykro tknięta, że to każda kiej zwariowana
wyglądała swojego...
Zajrzała do matki. Jędrzych był jeno, pierwszy raz dopiero zwlókł się z barłogu, przetrącony
kulas miał jeszcze spowity w szmaty, koszyk wyplatał na progu i pogwizdywał srokom,
łażącym po płotach.
- Wiesz to, Jaguś?... Wracają nasi!...
- Dyć już kiej te sroki cały świat to jedno rozpowiada!
- Wiesz, a Nastusia to prosto od rozumu odchodzi, że i Szymek wróci...
- Czemuż to? - Błysnęła ślepiami srogo, po matczynemu.
- I... nic... A to me znowuj kulas rozbolał... - zająkał strachliwie. - Cichoj, ścierwy - rzucił
patykiem w sień na rozgdakane kwoki.
Niby to rozcierał nogę bolącą, a pokornie zaglądał w jej twarz dziwnie omroczałą.
- Kaj to matka?
- Na plebanię poszli... Jaguś, o Nastce to mi się ino tak wypsnęło...
- Głupi; myśli, co o tym nikto nie wie! Pobierą się i tyla...
- A bo to matka pozwoleństwo dadzą, kiej Nastuś ma jeno morgę?
- Pytał się będzie, to nie pozwolą. Hale, lata już parob ma, to i rozum swój powinien
mieć, bych wiedzieć, co i jak...
- A ma, Jaguś, ma, i kiej się uweźmie i pójdzie, udry na udry, to i matki nie posłucha, na
złość się ożeni, swój gront odbierze i na swoim postawi.
- Pleć, kiej ci ciepło, pleć, bych cię jeno matka nie posłyszeli!
Markotność ją przejęła. Jakże! taka Nastka, a i to zabiega o chłopa, i to ma swoje radoście,
a drugie dzieuchy to samo. Wściekną się chyba dzisiaj, boć do każdej ktosik powróci, do
każdej.
- Prawda, dyć wszystkie powrócą... - Porwała ją nagła, niecierpliwa radość, że porzuciła
wystraszonego Jędrzycha i skwapnie poniesła się do chałupy szykować i robić porządki na
przyjęcie, jak i drugie, i czekać gorączkowo powracających, jak i cała wieś w tej chwili.
Zwijała się tęgo, jaże przyśpiewując z radości a z utęsknieniem, i nie raz jeden wybiegała
patrzeć na drogi, kaj i wszystkie wisiały oczyma.
- Kogo to wyglądacie? - zagadnął ją ktosik niespodzianie.
Jakby ją kto przez ciemię zdzielił, zbladła, ręce jej opadły kieby te skrzydła przetrącone i
serce zadygotało z żałości.
Prawda, na kogoż to czeka? przeciek nikomu do niej nieśpieszno, przeciek na wszystkim
świecie sama jest jako ten kołek!... - Tyle co może Antek!... - dodała trwożnie.
- Antek! - wyszeptała cichuśko, serce jej wezbrało westchnieniem i przypominki przewiały
przez pamięć kiej te mgły nikłe i kiej sen cudny, ale dawno już śniony. Może i wróci! -
dumała.
...Choć kowal jeszcze wczoraj upewniał, że go z drugimi z kreminału nie puszczą, że na
długie lata tam pozostanie:
- A może go i puszczą! - Przywtórzyła głośniej, jakby już wychodząc myślą i oczekiwaniem

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595