Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

wsi a pusto. Nawet na mszę prawie nikto nie wstępował, że często granie organów huczało w
pustym kościele, rozlewając się na pola co bliższe, a dopiero na głos sygnaturki klękali po
rolach do rannych pacierzy.
Wychodzili wszyscy do roboty, a prawie tego znać nie było na ziemiach; dopiero przyjrzawszy
się baczniej, to tam kajś niekaj dopatrzył pługi, konie przygięte w pracy, gdzie wóz
na miedzy i kobiety, co jak liszki czerwone gmerały się wśród pól ogromnych, pod niebem
jasnym i wysokim.
A wokół od Rudki, od Woli, od Modlicy, od wszystkich wsi, widnych czubami sadów i
białymi ścianami w niebieskawym powietrzu, roztrzęsały się gwarliwe, pełne krzykań i śpiewów
odgłosy robót. Kaj jeno okiem sięgnął za kopce graniczne, wszędy dojrzał chłopów siejących,
pługi w orce, ludzi przy sadzeniu ziemniaków, zaś po piaszczystych rolach już kurz
się podnosił za bronami.
Jeno lipeckie ziemie leżały w odrętwiałej cichości, smutne, ogłuchłe, jako te niepłodne
wywieiska albo drzewiny schnące wśród lasu młodego. Bo i w opuszczeniu sierocym leżały,
mój Boże, odłogiem prawie, gdyż te kobiece ręce nie znaczyły i za dziesięciu chłopów, choć
się wieś cała trudziła w pocie od świtu do nocy.
Cóż to mogły same poradzić? Zwijały się jeno kole ziemniaków a lnów, a po reszcie pól
kuropatki skrzykiwały się coraz głośniej, to zajączek często kicał, a tak wolno, że mogli zrachować,
ile razy zabielił podogoniem z ozimin; wrony łaziły stadami po ugorujących zagonach,
leniwie wyciągających się w słońcu, na próżno czekając ręki ludzkiej.
Cóż to naród miał z tego, że dni przychodziły wybrane i cudne, że wynosiły się rankami,
jakby we srebrze skąpane złote monstrancje, że zielone były, pachnące ziołami, nagrzane i
śpiewające ptasimi głosami, że każdy rów złocił się od mleczów, każda miedza mieniła się
kiej wstęga szyta w stokrocie, a łęgi kiej tym puchem zróżowionym kwiatami były potrząśnięte,
że każda drzewina tryskała wezbraną zielenią, a wszystek świat wzbierał taką zwiesną,
aż ziemia zdawała się kipieć i bulgotać od tego wrzątku zwiesnowego!
A cóż z tego, kiej pola nie zaorane, nie obsiane, nie obrobione leżały, niby paroby zdrowe
i krzepkie, przeciągające się jeno na słońcu, a całe tygodnie trawiąc na niczym, zasie na tłustych,
rodnych ziemiach miasto zbóż ognichy się pleniły, osty strzelały w górę, lebiody trzęsły
się po dołkach, rudziały szczawie, perze kłuły się gęsto po podorówkach jesiennych, a na
rżyskach wynosiły się smukłe dziewanny i łopiany kiej te kumy podufałe zasiadały szeroko,
że co ino tliło się w przytajeniu i strachem dotela żyło, kiełkowało teraz weselnie, szło chyżym
rostem, pchało się z bruzd na zagony i panoszyło się bujnie po rolach.
Aż lęk jakiś przewiewał po tych polach opuszczonych.
Że zdawało się, jakby bory, chylące się nisko nad ugorami, gwarzyły zdumione, że strumienie
lękliwiej wiły się skroś pustek, a tarniny już obwalone białymi pąkami, grusze po
miedzach, przelotne ptactwo, to jakiś wędrownik z obcych stron i nawet te krzyże i figury,
stróżujące nad drogami, wszystko się rozgląda w zdumieniu i pyta dni jasnych i tych odłogów
pustych:
- A kaj się to podziały gospodarze? kaj to te śpiewy, te bujne radoście kaj?...
Jeno ten płacz kobiecy im powiadał, co się w Lipcach stało.
I tak schodził dzień po dniu bez żadnej przemiany na lepsze; naprzeciw, gdyż co dnia
prawie mniej kobiet wychodziło w pole, że to w chałupach zaległej robocie ledwie poradził.
Tylko u Borynów szło wszystko jak zwyczajnie, wolniej jeno niźli po inne lata i ździebko
gorzej, że to Pietrek dopiero się przyuczał do polowych robót, ale zawdy szło jakoś, boć i rąk
pomocnych nie brakło.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595