Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

a ziemi nie przybywa... jeszcze niecoś lat, a zbraknie la wszystkich... - Kichał rzęsiście.
- A bo to już dzisiaj we wsi nie ciasno! - rzekła kowalowa.
- Prawda, a kiej się chłopaki pożenią, to już la ich dzieci nie ostanie i po morgu, juści...
- To we świat iść muszą! - zauważył Rocho.
- Z czym to pójdą? z gołymi pazurami ten wiater zagrabiać?
- A Niemcy ano na Słupi wykupiły dziedzica i teraz się stawiają... po dwie włóki na osadę
- mówił Rocho dość smutnie.
- Juści... powiadali o tym... hale Niemcy naród inszy, uczony i zasobny, handlują wespół
z Żydami, a krzywdą ludzką se pomagają... a niechby tak po chłopsku z gołymi palicami
chytały się ziemie, to by i trzech siewów nie przetrzymały... i co do jednego wykupiły... W
Lipcach ciasno, duszą się ludzie, a tamten ma tylachna pola, że ugorem prawie leży... - wskazał
dworskie ziemie za młynem, wzgórzem pod las biegnące, kaj czerniały łubinowe stogi.
- Na Podlesiu?
- Rychtyk przyległe do naszych, w sam raz do wykupna, ze trzydzieści gospodarstw tam
by wymierzył, juści... ze trzydzieści... ale bo to dziedzic przeda, kiej mu pieniędzy nie potrza?...
bogacz taki...
- Hale! bogacz, a kręci się za groszem kiej piskorz za błotem, że już od chłopów pożycza
i kaj ino może. Żydy go przyduszają o swoje, co na las dały, podatki winien, dworskim nie
płaci, jeszczek ordynarii na Nowy Rok należnej nie dostały, wszędzie winien, a skąd to weźmie
oddać, kiej boru zabronił urząd ciąć, póki się z chłopami nie ugodzi? Nie wysiedzi on
długo na Woli, nie! Powiadali, co się już za kupcami ogląda... - rozgadała się niespodzianie
kowalowa, ale kiej Rocho chciał ją więcej pociągnąć za język, zacięła się jakoś i zbywszy go
bele czym, dzieci zwołała i do dom poszła.
- Sporo musi wiedzieć od swojego, jeno się boja popuścić... Juści, że przyległe ziemie
rodne, łąki dwukośne, juści... - rozmyślał głośno stary, wpatrzony w podleskie pola, kaj widać
było za stogami dachy zabudowań folwarcznych, jeno że Rocho nie słuchał, bo dojrzawszy
Kozłową stojącą nad stawem z kobietami, poszedł do nich prędko.
- Hi... hi... zmogły dziedzica... Mój Jezu, a pożywiłybv się chłopy niezgorzej... Juści...
druga wieś by stanęła, rąk nie zbraknie ni głodnych na ziemie... juści... - rozmarzył się Bylica
dyrdając za dziećmi, bo jaże na drogę się wytoczyły.
Na nieszpory zaczęli dzwonić.
Słońce się już przetaczało ku borom i drzewa poczęły kłaść długie cienie na drogi i staw,
a przedwieczorna cichość tak przywalała świat, że słychać było dalekie jeszcze dudnienie
wozów, krzyki ptactwa na ogorzeliskach i ciche, przejmujące granie organów w kościele.
Że zaś powracały już niektóre z miasta, zaklekotały od trepów wszystkie mostki, tak biegli
nowin posłuchać.
Zaś po nieszporach, o samym zachodzie, dobrodziej pojechał drogą do Wólki. Jambroży
powiedział, że do dworu na bal, a zaraz po jego wyjeździe organisty z całym domem walili w
goście do młynarzów; Jasio wiódł matkę sielnie zestrojoną i wesoło pozdrawiał dzieuchy,
wyzierające z opłotków.
Zmierzch się roztrząsał cichy po ziemiach, słońce zaszło i zorze się rozlewały coraz szerzej,
że z pół nieba stanęło w krwawych ogniach, kieby tym zarzewiem przysypane, wody się
krwawo zatliły i szyby rozgorzały, od miasta zaś coraz więcej nadjeżdżało wozów i coraz
rozgłośniej wrzały krzyki przed domami.
Hanki jeno nie było widać, ale mimo to przed chałupą gwarno było i wesoło; dzieuch rówiesnych
naszło się do Józki, że kiej te szczygły świergotliwe obsiadły przyźbę i ganek, zabawiając
się prześmiechami z Jaśkiem Przewrotnym, któren przyleciał za Nastusią, choć go ta

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595