Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

wszystkich.
Lipce miał najbliżej, to święcił na ostatku, nieraz już o samym zmierzchu.
Porozchodziły się bez dłuższej pogwary, by zdążyć jeszcze do kościoła na uroczystość
poświęcenia ognia i wody, zalewając przedtem ogniska w chałupach, by je znowu rozniecić
tym młodym, poświęconym ogniem.
Poleciała na to i Józka zabrawszy dzieci z sobą.
Ale siedzieli dość długo, bo dopiero w samo południe powracały kobiety, ostrożnie przysłaniając
i chroniąc świece zapalone w kościele...
Józka przyniosła wody całą flaszkę i ogień, którym zaraz Hanka rozpaliła drwa przygotowane
i pierwsza też wody święconej popiła dając kolejnie wszystkim - od chorób gardzieli
pono strzegła - a potem skropiła nią inwentarz i drzewiny rodne w sadzie, że to się przyczyniało
do urodzajów i dawało bydlątkom letkie lągi.
A później widząc, że ni Jagna, ni kowalowa nie pomyślały o starym, umyła go w ciepłej
wodzie, przyczesała jego skołtunione włosy i przewlekła mu koszulę i pościele. Boryna dozwalał
z sobą robić wszystko, nie poruszywszy się ani razu, leżał jak zawżdy wpatrzony przed
siebie i martwy jak zawżdy...
Zaraz z południa zrobiło się na wsi jakby święto, jeszcze tu i owdzie doganiali grubszej
roboty, ale już głównie zajęli się przyodziewkiem świątecznym, czesaniem, myciem i szorowaniem
dzieci, że nie z jednej chałupy wydzierały się krzyki obronne.
I wypatrywali niecierpliwie księdza, któren przyjechał ze dworów dopiero przed zmrokiem
i zaraz zjawił się na wsi, w komżę ubrany.
Michał organistowy niósł za nim miednik z wodą święconą i kropidło.
Hanka wyszła go przyjmować aż na drogę.
Spieszył się, wpadł prędko do chałupy, odmówił modlitwę, pokropił dary Boże i zajrzał
w siną, obrosłą twarz Borynową.
- Bez zmiany? co?
- A juści, rana się prawie zagoiła, a im nic nie lepiej.
Zażył tabaki, powlókł oczyma po kupiących się przy progu i w sieniach.
- Gdzie to ten chłopiec, który mi sprzedał bociana?
Józka wypchnęła spod komina na środek zawstydzonego Witka.
- Naści dziesiątkę, udał ci się: tak kury goni z ogrodu, że ni jedna nie zostaje!... A jutro
które do mężów idą?
- Z pół wsi się wybiera!
- To dobrze, byle tylko zgodnie i cicho, a na rezurekcję przychodzić, o dziesiątej zacznę,
mówię: o dziesiątej! A śpijcie w kościele, to Ambrożemu każę wyprowadzić! - dodał groźnie,
wychodząc powoli.
Ruszyli z nim całą gromadą odprowadzając do młynarzów.
A Witek, pokazując Józce miedzianą dziesiątkę, szepnął ze złością:
- Niedługo będzie mój bociek księże kury płoszył, nie!..
Rozbiegli się we dwie strony, bo gospodyni wracała na ganek.
Ściemniało się z wolna, zmierzch cichuśko sypał się na ziemię zatapiając sady, domy i
pola okólne w modrawym, ledwie przejrzanym mącie, bielały kajś niekaj ściany z przypadłych
do ziemi chałup i trzęsły się wskroś sadów zapalone światła, górą zaś na niebie jasnym
wyrzynał się blady sierp młodego miesiąca.
Świąteczną cichością osnuła się wieś i mrokiem, w kościele wyniesionym nad chałupami
zagorzały wszystkie okna i z otwartych wielkich drzwi biła szeroka smuga światłości.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595