Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Opatrzność boska czuwała nad wami. Czyjaż to krowa przy trześni?
- A dyć moja to, moja żywicielka jedyna!
- Mleczna będzie, grzbiet jak belka, kłęby wysokie... Cielna?
- Leda dzień powinna się ocielić.
- Przyprowadźcie ją do mojej obory, zmieści się, do trawy może tam postać.,. Ale gdzie
się wy podziejecie?.. mówię: gdzie?...
Naraz pies jakiś zaczął szczekać i na ludzi rzucać się zajadle, a kiej go odegnali, w progu
usiadł i przeraźliwie zawył.
- Wściekł się czy co? czyj to? - pytał ksiądz chroniąc się ździebko za baby.
- Dyć to Kruczek, nasz... juści, żal mu szkody... czujący piesek... - jąkał Bylica idąc go
przyciszać.
A ksiądz pochwalił Boga na pożegnanie, skinął na Sikorzynę, by szła za nim, i wyciągnąwszy
obie ręce do kobiet, cisnących się je całować, odchodził z wolna.
Widzieli, że długo z nią na drodze o czymś rozprawiał.
Naród zaś babski, ugwarzywszy się ździebko i naużalawszy nad pokrzywdzoną, jął się
rozchodzić dość śpiesznie, przypominając sobie z nagła o śniadaniach i pilnych robotach.
Przy rumowisku ostała jeno sama rodzina i właśnie medytowali, jak by tu co niebądź wydobyć
z zawalonej izby, gdy powróciła zadyszana Sikorzyna.
- A to do mnie się przenieście, na drugą stronę, kaj Rocho dzieci nauczał... Juści, komina
braknie, ale wstawicie cyganek i waju wystarczy... - rzekła prędko.
- Moiście, a czymże to wama za komorne zapłacę!
- Niech was o to głowa nie boli. Znajdziecie jaki grosz, zapłacicie, a nie, to przy robocie
jakiej pomożecie, albo prosto i za Bóg zapłać siedźcie. Pustką przecież ta izba stoi! Z duszy
serca proszę, a ksiądz ten papierek wama przysyła na pierwsze wspomożenie!
Rozwinęła jej przed oczyma trzy ruble.
- Niech mu Bóg da zdrowie! - wykrzyknęła Weronka całując ten papierek.
- Poczciwy, że drugiego nie naleźć! - dodała Hanka.
- Krowie na księżej oborze też będzie niezgorzej! juści... - stary powiedział.
I zaraz zaczęły się przenosiny.
Chałupa Sikorów stała tuż przy dróżce, na skręcie do wsi, może o jakie dwa stajania od
Stachów, zaraz też jęli tam przenosić pozostałą chudobę i co się jeno poradziło naprędce wydostać
spod rumowisk ze statków i pościeli. Hanka aż parobka swojego przyzwała do pomocy,
a w końcu i Rocho nadszedł, raźno zabierając się do pomagania, że nim przedzwonili południe,
Weronka już była osiedlona na nowym pomieszkaniu.
- Komornica teraz jestem, dziadówka prawie! Cztery kąty i piec piąty, ani obrazu nawet,
ni jednej całej miski! - wyrzekała gorzko rozglądając się.
- Obraz ci jaki przyniesę, a i statków, co ino najdę zbędnych. Stacho wrócą i chałupę przy
ludzkiej pomocy rychło podźwigną, że nie ostaniesz tak długo... - uspokajała ją Hanka poczciwie.
- A kaj to ociec?
Chciała go zabrać do siebie.
Stary ostał przy rumowiskach, w progu ano siedział opatrując bok pieskowi.
- Zbierajcie się ze mną, u Weronki na nowym ciasno, a u nas przeciech znajdzie się la
was kąt jakiś.
- Nie pójde, Hanuś... juści... ostanę... urodziłech się tutaj, to i zamrę.
Co się go naprosiła, co mu się naprzekładała, nie chciał i nie.
- W sieni se legowisko wyszykuję... juści... a jeśli każesz... to do waju jeść przyjdę...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595