Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

odpowie. Powiadam wam, nie krzywdźcie jej!
- To ja ją krzywdzę?
Zdumiała się wielce, nie mogąc wymiarkować, w czym się Jagnie krzywda dzieje.
Rocho przegryzał chleb wodząc za nią oczyma, a cosik medytując, wreszcie pogładził
dziecińskie głowiny, tulące mu się do kolan, i zabierał się do wyjścia.
- Zajrzę do was którego dnia wieczorem, a teraz wama jeno rzeknę: Poniechajcie jej, róbcie
swoje, a resztę Pan Jezus sprawi...
Pochwalił Boga i poszedł na wieś.

ROZDZIAŁ 4

Rocho wlókł się wolno drogą nad stawem, raz, że wiatr tak w niego siepał, iż ledwie się
na nogach utrzymał, a po drugie, jako strapiony był wielce tym wszystkim, co się we wsi
działo, to jeno raz po raz wznosił rozpalone oczy na chałupy, przemyśliwał ważnie i wzdychał
żałośnie. Tak źle się bowiem działo w Lipcach, że już zgoła gorzej nie mogło.
Zaś nie to było najgorsze, że niejeden głodem przymierał, że choroby się krzewiły, że się
kłócili barzej i za łby brali, że nawet śmierć wybierała swoje gęściej niźli po inne roki - takusieńko
było i łoni, i drzewiej, do tego się już był naród wezwyczaił rozumiejąc dobrze, jako
inaczej być nie będzie... Złe i o wiele gorsze było całkiem co inszego - oto, że ziemia stojała
odłogiem, bo nie miał w niej kto robić...
Zwiesna już szła całym światem wraz z tym ptactwem, ciągnącym do łońskich gniazd, na
wyżnich miejscach podsychały role, wody opadły i ziemia się prawie prosiła o pługi, o nawozy
i o to ziarno święte...
A któż miał iść w pole, kiej wszystkie robotne ręce były w kreminale!... Przeciech prawie
same kobiety ostały we wsi, a nie ich to moc ni głowa poredzić wszystkiemu.
A tu na niejedną przychodziła pora rodów, jak to na zwiesnę zwyczajnie, a tu krowy się
cieliły, drób się lągł, maciory się prosiły, w ogródkach też czas był zasiewać i wysadki sadzić,
ziemniaki trza było przebierać z dołów przed sadzeniem, wodę z pól spuszczać, gnój wybierać
i wywozić - to choć urób kulasy po łokcie, a bez chłopa nie wydolisz... A tu jeszcze trza
obrządzać inwentarz, rznąć sieczkę, poić, drwa rąbać lebo i z lasu wieźć, a tylachna inszej,
codziennej roboty, choćby na ten przykład z dzieciskami, których było wszędzie kiej maku,
że Jezus! gnatów już nie czuły, krzyże im ano drętwiały na odwieczerzy z utrudzenia, a i połowy
nie było zrobione - bo kaj to jeszcze te ze wszystkich najpierwsze - polne roboty?...
A ziemia czekała; wygrzewało ją młode słońce, suszyły wiatry, przejmowały na wskroś
te ciepłe i płodne deszcze, stężały owe mgliste i nagrzane noce zwiesnowe - że trawy już
puszczały zieloną szczotką, oziminy podnosiły się w chyżym roście, skowronki przedzwaniały
nad zagonami, boćki brodziły po łęgach, kwiaty też kajś niekaj buchały z moczarów ku
niebu połyskliwemu, ku niebu, co się co dnia, niby ta płachta jasna i obtulna, podnosiła coraz
wyżej, że już coraz dalej sięgały tęskliwe oczy, aż po owe wręby wsi i borów, niedojrzanych
w zimowych mrokach; cały świat przecykał z martwego śpiku i prężył się a przystrajał do
zwiesnowych godów wesela i radości...
Zaś wszędy po sąsiedztwach, kaj jeno okiem dosięgnąć, robili tak pilno, że całe dni,
deszcz był czy pogoda, rozlegały się wesołe przyśpiewy i kukania, po polach błyskały pługi,

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595