Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

kajdanach na Sybir i tam se będzie gospodarzył! - wykrzyknął spieniony.
- Wara ci od niego!... może i powleką... jeno że i tak nie ogryziesz tych zagonów, byś latego
i gorszym jeszcze judaszem stał się la narodu! - mówiła groźnie, roztrzęsiona nagłym
strachem o męża.
Kowalowi aż kulasy zadygotały i ręce jęły drżeć i trzepać się po odzieniu, taką chęć poczuł
za gardziel ją chycić, powlec po izbie i skopać, ale się jeszcze zdzierżył, ludzie byli -
jeno ciskał w nią rozsrożonymi ślepiami, słowa nie mogąc wykrztusić. Ale ona się nie ulękła,
bierąc nóż do krajania mięsa i bystro a urągliwie patrząc w niego, aż przysiadł na skrzyni,
papierosa skręcał i czerwonymi ślepiami izbę oblatywał rozważając cosik w sobie i kalkulując,
bo wstał rychło i rzekł dobrotliwie:
- Chodźcie no na drugą stronę, rzeknę coś waju na zgodę.
Otarłszy ręce poszła, pozostawiając wywarte na oścież drzwi.
- Nie chcę się z wami prawować tu i kłócić - zaczął zapalając papierosa.
- Bo nic ze mną nie zwojujecie!
Uspokoiła się znowu.
- Mówił co jeszcze ociec wczoraj?
Łagodny już był, uśmiechał się do niej.
- Ni... leżał cicho, jako i dzisiaj leży...
Podejrzliwa czujność w niej wstała.
- Wieprzak fraszki małe ptaszki, zarzynajcie go sobie i zjedzcie, wasza wola... nie moja
strata. Człowiek nieraz plecie, czego potem żałuje. Nie pamiętajcie, com rzekł! O ważniejszą
sprawę idzie... Wiecie, powiadają we wsi, jako ociec mają mieć sporo gotowego grosza
gdziesik w chałupie schowanego... - Przerwał wwiercając się oczyma w jej twarz. - Opłaciłoby
się poszukać, broń Boże śmierci, to jeszcze się kaj zapodzieją albo kto obcy złapie.
- A powie to, kaj schował!
Głęboką nieprzenikliwość miała w oczach.
- Wam by wyśpiewał, byście go ino mądrze za język pociągnęli.
- Niech ino mu rozum przyjdzie, popróbuję wypytać...
- Byście mądrą byli i język za zębami trzymali, to o tym, gdyby się pieniądze znalazły,
możem ino na spółkę wiedzieć. Znalazłby się większy grosz, to by było łacniej i Antka wykupić
z kreminału... a po co drugie wiedzieć mają?... Jagna ma dosyć zapisu... i można by też na
proces mieć, by jej te morgi wyprawować... A Grzeli mało to posyłali do wojska! - szeptał
nachylając się do niej.
- Prawdę mówicie... juści... - jąkała strzegąc się, by z czym się nie wyrwać.
- Rachuję, że musiał kaj w chałupie schować... jak uważacie?
- Wiem to, kiej mi o tym ni słówkiem nie zatrącił?..
- O zbożu wam cosik wczoraj prawił... nie baczycie to? - podsuwał.
- Juści, że o siewach wspominał.
I o beczkach cosik powiadał - przypominał nie spuszczając z niej oczu.
- Jakże! boć w beczkach stoi zboże do siewu! - zawołała, niby nie rozumiejąc.
Zaklął z cicha, ale się teraz utwierdzał coraz bardziej że ona coś wie; wyczytał to z jej
twarzy zamkniętej i z oczu zbyt przyczajonych i trwożnych.
- A com waju zawierzył, nie rozpowiadajcie...
- Pleciuch to jestem, któremu pilno z nowinkami po kumach?...
- Dyć przestrzegam ino... Ale pilnujcie dobrze, bo skoro już raz staremu zaświtało we
łbie, to może mu się leda pacierz całkiem rozwidnić...
- No... niechby przyszło do tego co rychlej!...

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595