Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

jak wściekła. Witek za nią wyjrzał i mówił, jako prościutko do kowala się poniesła.
-A niech se idzie, poskarży się ździebko, to jej ulży!
- Wojować wama znowuj przyjdzie! - zauważyła ciszej Jagustynka.
- Moiście, dyć jeno wojną żyję! - odparła spokojnie, choć trwożna była, boć rozumiała,
że musi tu lada chwila przylecieć kowal i bez srogiej kłótni się nie ubędzie.
- Ino ich patrzeć! - szepnęła ze współczuciem Jagustynka.
- Nie bójcie się, wytrzymam, nie ustraszą me - ozwała się z uśmiechem.
Jagustynka aż głową pokiwała z podziwu nad nią spoglądając porozumiewawczo na
Jambroża, któren właśnie składał robotę.
- Zajrzę do kościoła, południe przedzwonię i zaraz na obiad wrócę! - rzekł.
Jakoż wrócił rychło opowiadając, że już księża przy stole siedzą, że młynarz przysłał ryb
cały więcierz i że po obiedzie będą jeszcze spowiadali, gdyż siła narodu czeka.
Po prędkim i krótkim obiedzie, jeno tęgo zakropionym, bo Jambroż wyrzekał żałośliwie,
jako gorzałka za słaba do tak przesłoniałych śledzi, wzięli się znowu do roboty.
Właśnie był Jambroży ćwiertował wieprza i obrzynał mięsiwo na kiełbasy, a Jagustynka,
rozłożywszy połcie na stole; uczynionym ze drzwi, narzynała słoninę, troskliwie ją przesalając,
gdy wleciał kowal.
Widno mu było z twarzy, że ledwie się hamował.
- Nie wiedziałem, żeście aż tylego wieprzka sobie kupili! - zaczął z przekąsem.
- A kupiłam i szlachtuję, widzicie!
Strach ją ździebko przejął.
- Sielny wieprzak, daliście ze trzydzieści rubli...
Oglądał go pilnie.
- A słoninę to ma grubą, że szukać! - zaśmiała się stara podsuwając mu pod oczy połeć.
- I... niecałe trzydzieści dałam, niecałe! - odpowiedziała z prześmiechem Hanka.
- Borynowy wieprzek! - wybuchnął naraz nie mogąc już powstrzymać złości.
- Jaki to zmyślny, nawet po ogonie rozpozna czyj!- szydziła stara.
- Niby jakim prawem żeście zarżnęli! - zakrzyczał wzburzony.
- Nie wykrzykujcie, bo tu nie karczma, a takim prawem, że Antek przez Rocha przykazał
go zarznąć.
- Cóż tu Antek ma do rządzenia? jego to?
- A juści, że jego!
Skrzepła już w sobie, nabrała mocy do walki.
- Do wszystkich należy!... drogo wy za niego zapłacicie!
- Nie przed tobą będziem zdawać sprawę!
- Ino przed kim? Do sądu pójdzie skarga.
- Cichocie, przywrzyjcie pysk, bo chory tu ano leży, a jego to wszyćko...
- Ale wy będziecie jedli.
- Pewnie, że wama nie dam i powąchać.
- Pół świni dacie i piekła wam robić nie będę - szepnął łagodniej.
- I jednego kulasa przez mus nie dostaniecie.
- To po dobroci dacie tę oto ćwierć i połeć słoniny.
- Antek każe wam dać, to dam, ale bez jego przykazu ni kosteczki.
- Wściekła się baba!... Antków to wieprzak czy co?- złość go znów ponosiła.
- Ojcowy, to jakby było Antkowy, bo skoro ociec chorzy, to on tu rządzi za niego i jego
głową wszyćko stoi. A potem będzie, jak Pan Jezus da...
- W kreminale niech se rządzi, jak mu pozwolą... Smakuje mu gospodarka, powloką go w

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595