Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

wierzgając kulasami, wtedy mu w mig przysiadł na brzuchu, nożem błysnął i aż po osadę wbił
w serce.
Podstawili niecki, krew chlusnęła kiej z sikawki, aż na ścianę chlewa, i jęła z bulgotem
spływać parując niby wrzątek.
- Pódzi, Łapa! widzisz go, juchy mu się chce, post przeciek! - ozwał się wreszcie odganiając
psa i dysząc ciężko. Zmęczył się był nieco.
- W ganku oparzycie?
- Do izby wniesę koryto, przecież trza go uwiesić do rozbierania. .
- W izbie ciasno, myślałam.
- Macie drugą stronę, ojcową, tam dużo miejsca, staremu to nie przeszkodzi... ino prędzej,
bo nim ostygnie, łacniej mu szerść puści! - rozkazywał obdzierając mu tymczasem ze
grzbietu szczecinę co dłuższą.
A w parę pacierzy wieprzek już oparzony, obrany ze szczeciny, wymyty, wisiał w Borynowej
izbie, rozpięty na orczyku przywiązanym do belki.
Jagny nie było, poszła zaraz z rana do kościoła, ani się spodziewając, co ma nastąpić; jeno
stary jak zwykle na łóżku leżał, wpatrzony gdziesik nieprzytomnymi oczyma.
Zrazu sprawiali się cicho, często obzierając się na chorego, ale że się nie poruchiwał nawet,
zabaczyli wnet o nim, mocno zajęci wieprzkiem, któren nie zawiódł przewidywań, bo
słoninę na grzbiecie miał grubą dobrze na sześć palców i sielne sadło.
- Zaśpiewalim mu, przewieźlim, czas go już gorzałką skropić! - wołał Jambroży myjąc
ręce nad korytem.
- Chodźcie na śniadanie, znajdzie się czym przepić.
Juści, że nim się zabrał do ziemniaków z barszczem, wypił z niezgorszą przylewką, ale
przy jadle siedział krótko, wnet się zabierając do roboty i wszystkich poganiając, zwłaszcza
Jagustynkę, z którą pospólnie robił, że to zarówno się znała na soleniu i przyprawie mięsa.
Hanka też pomagała, co ino mogła, Józka zaś rada czepiała się bele czego, by ino przy
wieprzku ostawać i w chałupie.
- Pomagaj gnój nakładać, niech prędko wywożą, bo widzi mi się, że dzisiaj nie skończą
próżniaki! - krzyczała na nią.
Z żalem juści niemałym leciała w podwórze, całą złość wywierając na chłopaków, że
cięgiem słychać było jej jazgoty - bo i jakże!... wyganiała ją, kiej w chałupie czyniło się coraz
gwarniej, bo co trocha wpadała jaka kuma zamawiając się bele czym, po sąsiedzku, a ujrzaw-
szy wiszącego wieprzka rozwodziła ręce i dalejże w głos wydziwiać, że taki wielgachny, taki
spaśny, jakiego nie miał i młynarz albo organista.
Hanka była tym wielce rozradowana, puszyła się sielnie, że szlachtuje świniaka, i choć
było jej nieco żal gorzałki, trudno, skoro musiała, jak to było we zwyczaju u gospodarzy przy
takim święcie, częstowała, chleb z solą podając na przegryzkę i rada słuchając tych słówek
przypochlebnych, i ugwarzając się niemało, bo to ledwie jedna za próg, już drugie w sieniach
trepy z błota obijały, wstępując niby po drodze do kościoła i na te krótkie Zdrowaś - że kiej na
odpust waliły, a dzieci się też sporo plątało po kątach i do okien zaglądając, aż je nieraz Józka
musiała rozganiać.
Bo to i we wsi czynił się ruch nadspodziewanie, coraz więcej ludzi człapało po drogach,
to wozy z drugich wsi raz po raz turkotały, że nad stawem kieby w procesji wciąż się czerwieniły
babskie przyodziewy, naród bowiem ciągnął do spowiedzi, nie bacząc na złe drogi ni
na dzień płaksiwy, przykry a tak zmienny, iż co kilka pacierzów padał deszcz, to ciepły wiater
przewalał się po sadach albo zaś nawet sypały śnieżne krupy grube kiej pęczak, a przyszedł i
taki czas, że słońce przedarło się z chmur i kieby złotem posuło świat - jak to zresztą zwyczajnie

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595